Rate this post

Umówiliśmy się już, że nie będziemy w czasie seksu myśleć o traktorach, wujkach i ciotkach. Metoda to nie tylko prymitywna, ale i mało atrakcyjna. Najważniejszą rzeczą w seksie jest kreatywność. Tym co trzeba zrobić, to nieco się wysilić i poszukać różnych ciekawych informacji. Powtarzanie tych samych schematów zachowań prowadzi do ich utrwalenia. Nic więc dziwnego, że przeciętny stosunek seksualny trwa tak krótko. Czyżby większość mężczyzn nie mogła kochać się godzinami? Oczywiście, że mogą, ale nigdy nie dowiedzieli się, że leży to w ich zasięgu.
Jeśli chodzi o seks jesteśmy bardzo niedouedukowani. Tyle się mówi i pisze o seksie, a potem cała ta gadanina sprowadza się do trzech minut przyjemności. Jest to zresztą przyjemność w dość ograniczonym zakresie. Skoro długość Twoich stosunków nie odbiega od przeciętnej statystycznej, nie dziw się, że partnerka coraz częściej znajduje wymówki, by nie pójść z Tobą do łóżka. Twoje trzy minuty przyjemności – jej nie dają prawie nic!
Dość tych morałów. Seks i morały nie za bardzo ze sobą współgrają. Nim pokusimy się o kolejne porady praktyczne na temat przedłużania stosunku, musimy wyraźnie rozgraniczyć dwie rzeczy. Czym innym jest bowiem wytrysk przedwczesny, a czym innym zbyt krótki czas trwania stosunku. Są to zjawiska do siebie zbliżone, ale nie tożsame. Każdy musi sam określić z czym dokładnie ma problem.
W przypadku, gdy już lekkie bodźce seksualne doprowadzają Cię do ejakulacji, masz problem z wytryskiem przedwczesnym. Natomiast, gdy Twój przeciętny stosunek trwa kilka minut, trzeba postarać się o znaczne przedłużenie stosunku. Niby to samo, a jednak nie do końca.
Na nic się zdadzą w pierwszym przypadku porady dotyczące typowego przedłużania stosunku. Mogą one dać poprawę, ale będzie to trwało dość długo. Seks nie lubi czekać! Można wprawdzie wprowadzić ćwiczenia, a nawet, jak radzą niektórzy, udać się do psychologa po pomoc. Trzeba jednak zrobić coś doraźnie. W tym wypadku dobrze będzie odwołać się do bogatej oferty, która wychodzi naprzeciw tej potrzebie. Mamy więc możliwość skorzystania z prezerwatyw opóźniających wytrysk lub nakładkach na penisa. Niestety niektórzy panowie zmagający się z tym problemem, mogą mieć wytrysk już w czasie nakładania prezerwatywy. Nie pozostaje wówczas nic innego, jak kupić jakiś żel lub brać tabletki opóźniające wytrysk.
Co z radą o psychologu? Wcale nie jest ona tak absurdalna, jak mogłoby się wydawać. Wiele problemów seksualnych ma swoje podłoże w psychice. Jeśli więc jesteś kochankiem nieporadnym, który na serio pragnie poprawić swoje życie seksualne, pomyśl o rozmowie z terapeutą. Nie będzie łatwo się przełamać ani rozmawiać o tego typu problemach, ale na pewno warto to zrobić.
Tyle można na wstępie poradzić wszystkim tym, których dotyczy kłopot z wytryskiem przedwczesnym. Teraz możemy zastanowić się, ile powinien trwać stosunek seksualny? Zapewne oczekujecie, że stwierdzę, iż im dłużej tym lepiej? Nie do końca. Godzina lub dwie to czas optymalny. Musicie pamiętać, że mimo wszystko nie mamy całego dnia na seks. Jest to zajęcie nie tylko przyjemne, ale też wyczerpujące! Nie ma sensu przedłużać go ponad zdrową miarę. Trzeba jednak zauważyć, że jest znaczna różnica pomiędzy czasem trzech minut, a dwoma godzinami. Ostatecznie partnerka oczekuje od nas pewnej intensywności i zbyt długie trwanie delikatnych pieszczot też może ją znużyć. Na pewno pomocne tu będą pewne ćwiczenia i techniki, które omówię już wkrótce. Jednak na ten czas składa się nie tylko stricte sam stosunek, ale też tzw. gra wstępna i gra końcowa. Ona również jest bardzo potrzebna i ma wpływ na jakość życia seksualnego. Tym zajmiemy się w następnym odcinku poradnika.

3,6_S

FEEDBACK