Rate this post

Na pewno na temat gry wstępnej nie dowiemy się niczego z filmów pornograficznych. Przedstawiają one życie seksualne w bardzo skrzywionej perspektywie. Nie będziemy zajmować się tym, czy filmy takie należy kręcić albo oglądać, czy nie. Musimy jedynie pamiętać, by nie powielać z nich wzorców, bo zamiast dobrego seksu możemy otrzymać od kobiety solidny policzek. Musimy więc założyć, że nie jest to dobry materiał do nauki i na tym poprzestańmy.
Najlepszym elementarzem miłości jest… ciało partnerki. Cała sztuka polega na tym, by nauczyć się je czytać. Musisz pamiętać, że każda kobieta reaguje nieco inaczej. Wprawdzie łatwo znaleźć różne listy opisujące najważniejsze miejsca erogenne kobiety, ale w o praktyce każda z kobiet ma swoje ulubione miejsca. Ich pieszczoty pobudzają ją bardziej, a innych miejsc, nawet podawanych w poradnikach dotyczących seksu, może nie lubić i nie należy zbyt przedłużać pieszczot w tym rejonach. Tego nie nauczysz się w jeden wieczór i nie przeczytasz w żadnym artykule!
Zdejmowanie ubrania już samo w sobie może stać się celebracją. Nie rób tego zbyt szybko. Na początku skoncentruj się na pocałunkach i pieszczotach uszu oraz szyi. Zwykle mężczyźni nie doceniają tych miejsc. Już sam fakt, że poświecisz im kilka minut uwagi, może sprawić, że oczach partnerki z kochanka nieporadnego zmienisz się w wytrawnego mistrza miłosnej alkowy.
Pamiętaj, że seks to nie tylko pieszczoty i pocałunki, to także nastrój. Nie zawsze muszą to być świece lub wino, ale od czasu do czasu warto zadbać o takie elementy. Najważniejszy pozostaje czas. Największym grzechem mężczyzn jest zwykle pośpiech. Zbyt szybko chcą zacząć i zbyt szybko kończą. Wcale nie musi chodzić o wytrysk przedwczesny. Wystarczy, że w grę wchodzi zwyczajna niecierpliwość. Jeśli już mowa o czasie, to w przypadku, gdy jest go mało, lepiej przełożyć intymne zbliżenie na dogodniejszą chwilę niż wszystko zepsuć.
Skoro stosunek ma trwać około godziny lub dwóch, to pośpiech nie jest konieczny. Nie zakładaj też, że większość tego czasu ma trwać to co uznawane jest za właściwy seks. Jeśli będziesz się wsłuchiwał w reakcje partnerki to sam wyczujesz, kiedy przychodzi najwłaściwszy moment. I także w tym momencie nie powielaj wzorców z filmów pornograficznych. Nie musisz zachowywać się jak perkusista grupy heavy-metalowej, czyli zakładać, że im szybciej tym lepiej. Zacznij spokojnie i delikatnie, a dopiero po pewnym czasie będziesz mógł zwiększyć tempo. Da to nie tylko większą satysfakcję partnerce, ale także pozwoli na znaczne przedłużanie stosunku.
Trzeba także napisać kilka zdań o… słowach. Kobiety są bardzo wyczulone na to co mężczyźni mówią w czasie seksu, lecz my zwykle nie mówimy nic! Trudno nam zdobyć się na jakiekolwiek miłe słowa w tym czasie. W innym momentach niestety nie jest lepiej. Mamy skłonności, by mówić wiele… na swój temat. Wracamy z pracy i opowiadamy o sobie i swoich kłopotach. Natomiast nie pada jedne pochlebne słowo na temat ukochanej, jej wyglądu lub czegoś co zrobiła. Jeśli uda nam się o tym pamiętać i przełamać w czasie zbliżenia, efekt może nas samych zadziwić.
Równie ważne będzie zakończenie, jak początek. Trzeba znaleźć jeszcze siły i ochotę na dodatkowe pieszczoty lub krótką rozmowę. Tak to przynajmniej wygląda w ramach podstawowego schematu. Sprawa jest jeszcze trudniejsza i wymaga większego mistrzostwa oraz specjalnego dbania o potencję, gdy chcemy kochać się kilka razy pod rząd. Z wiekiem może to być coraz trudniejsze lub… coraz łatwiejsze. Dużo zależy od nas samych. Czas więc zająć się tym, co można zrobić poza sypialnią, by poprawić swoje życie intymne.

3,6_S

FEEDBACK