Rate this post

Ile prawdy jest w stwierdzeniu – powiedz mi co jesz, a ja powiem Ci jak wygląda Twój seks? O wiele więcej niż skłonni jesteśmy przypuszczać! Dieta jest jednym z istotnych składników mających wpływ na naszą potencję. Podstawowa prawda jest taka, że jemy za mało. Zaraz, zaraz! – zakrzyknie ktoś oburzony – Przecież ciągle przekonuje się nas, że jemy za dużo, że musimy zmniejszyć ilość pokarmów, bo to nie służy naszemu zdrowiu, a ostatecznie odbija się także na naszej potencji.
Okazuje się, że jedno nie wyklucza drugiego. Rzeczywiście często się przejadamy, ale organizm pozostaje niedożywiony. Wszak co zawierają preparaty na powiększanie penisa? Zwykle w ich składzie można znaleźć niektóre aminokwasy i minerały. To wszystko czego brakuje w naszym pożywieniu.
Mężczyzna potrzebuje znaczne ilości białka. Na drugim miejscu znajduje się woda. Znowu może się to wydać dziwne, ale jeśli pijesz za mało wody, to nie licz na udany seks. Organizm szybko odmówi Ci posłuszeństwa, a zwłaszcza jeden dość istotny narząd. Jeśli żywisz się w barach szybkiej obsługi, to na pewno oprócz protein brak Ci też witamin i minerałów. Nie lepiej będzie jeśli jesz tylko dwa razy na dzień i to w pośpiechu.
Teraz drugi krok do sukcesu. Bez tłuszczu nie ma testosteronu. Nie chodzi tu tylko o tzw. zdrowe tłuszcze, bo de facto wszystkie są zdrowe. Sztuka polega na tym, by nie jeść ich za dużo ani za mało. No i ukoronowanie wszystkiego – zielone warzywa. Jedz dużo chudego mięsa a do niego brokuły, też w dużych ilościach. Szybko zauważysz, że Twoja potencja zadziwi Ciebie samego.
Wszystko to są proste podstawowe rady dietetyczne. Tak niewiele, a można osiągnąć tak wiele. Tym co psuje jakość Twego seksu są słodycze, napoje gazowane i nadmiernie przetwarzana żywność. Nigdy, albo prawie nigdy nie jedz soi. Niestety musisz bardzo uważać, bo obecnie dodaje się ją do zbyt wielu pokarmów. Zwłaszcza do wędlin. Niektóre panie mają skłonności do karmienia swoich partnerów sojowymi potrawami. Chcą ich nakłonić do „wegetarianizmu”. Musisz przekonać swoją partnerkę, że jeśli zależy jej na dobrym seksie, to zamiast kotleta sojowego niech poda Ci prawdziwy, a do niego dużo szpinaku, sałaty i brokułów. Nie jest to jakaś męska fanaberia, ale konieczność.
Dziś tak wielu mężczyzn narzeka na zaburzenia erekcji. Pomijając inne czynniki związane z trybem życia, zwykle odpowiedzialna jest za to właśnie soja i brak zielonych warzyw. Nie będziesz musiał sięgać po środki na potencję, jeśli będziesz przestrzegał tych kilku podstawowych zasad dietetycznych. Odkryjesz też związek między kuchnią a sypialnią!

2,5_S

FEEDBACK