Rate this post

Każdy mężczyzna jest do pewnego stopnia fetyszystą. Nie ma sensu się tego wypierać. Na jednych najmocniej działają kobiece piersi, a na innych nogi. Są też amatorzy pięknych pośladków. To wszystko zostało tak zaprogramowane, by zwrócić męską uwagę na te obszary kobiecego ciała, które są szczególnie unerwione i wrażliwe na pieszczoty. Warto jednak zwrócić także uwagę na inne ważne punkty.
Jednym z nich jest kobiecy brzuch. Pieszczoty w tej okolicy uwielbia każda z pań. Trzeba tylko umiejętnie zabrać się do rzeczy. Nierzadko się zdarza, że kobiety mają także brzuch bardzo podatny na łaskotki. Jeśli zbyt szybko zaczniemy dotykać tego rejonu, zamiast wzbierającego u partnerki podniecenia, możemy uzyskać salwę śmiechu. Spokojnie. Nie będzie się przecież śmiała z nas, ale cóż… Nie o taki efekt wszak chodziło.
Trzeba więc wcześniej skupić się na dłużej na pocałunkach w usta oraz na szyi partnerki. Dopiero po pewnym czasie jej reakcje zmienią się na tyle, że nasze dotknięcie jej brzucha sprawi jej sporą przyjemność. Brzuch można pieścić ręką za pomocą kolistych ruchów lub przesuwania dłoni z góra na dół. Można także go całować. Bardziej wyrafinowane jest delikatne gryzienie albo drapanie. Zbyt szybko nie rezygnujmy z tej pieszczoty. Dajmy kobiecie czas, by mogła się nią delektować.
Bardziej zaawansowani mogą posunąć się jeszcze dalej i wysmarować brzuch ukochanej czekoladą lub śmietaną. Trzeba tylko trochę popuścić wodze wyobraźni. Nie, nie, aż tak daleko proszę się nie posuwać i nie wylewać jej na brzuch piwa! Każda przyjemność musi mieć przecież jakieś granice…
Pieszczoty brzucha mają jeszcze tę zaletę, że pomagają kobiecie zaakceptować tę część ciała. Niemal każda z pań, nawet te bardzo szczupłe, jest niezadowolona ze swojego brzucha. Niektóre na wyrost będą twierdziły, że są w tym miejscu za grube. Warto więc pokazać im, że nam właśnie taki brzuch jak najbardziej odpowiada. To o wiele lepsze niż słowne zapewnienia.
1,9_S

FEEDBACK