Rate this post

Jeśli czytasz książki to zapewne nieraz zdumiewały Cię fragmenty o silnych erekcjach bohatera, które w dodatku przytrafiają mu się raz po raz. Nie mam tu wcale na myśli literatury brukowej, lecz poważne pozycje z zakresu beletrystyki. Po takiej lekturze człowiek zaczyna się zastanawiać, czy z nim coś nie tak, czy to raczej pisarza ponosi fantazja. Może przez takie opisy tuszuje własne kompleksy związane ze słabą potencję?
Jak wiadomo papier zniesie wiele. Nie będzie miał nic przeciwko nanoszonym na niego opisom niesamowitych wyczynów seksualnych. Z czytelnikami bywa już nieco inaczej. Z różnych powodów mogą być oburzeni, ale mogą także popaść w kompleksy. W zasadzie piszę ten bardzo krótki tekst z jednego prostego powodu. Na tym blogu znajduje się wiele porad związanych z życiem seksualnym, przedłużaniem stosunku i podobnymi sprawami. Na pewno to ważne, by starać się poprawić swoje życie seksualne. Jest jednak jeden aspekt całej sprawy, o którym nie wolno nam nigdy zapominać. Nie dajmy się wpędzać w kompleksy! Nie pozwólmy sobą manipulować i nie ulegajmy iluzji czyjejś fantazji.
Książki i filmy pokazują nazbyt często rzeczy nierealne. Bohaterowie dokonują wyczynów wbrew prawom fizyki i zdrowego rozsądku. Nie inaczej bywa z ich wspaniałą potencją. Seks nie jest czymś co można porównywać. Nie starajmy się traktować go jak sportu i bić rekordów. Wiele zaburzeń erekcji to wynik przesadnej ambicji i lęku. Mężczyźni boją się, że nie wyjdą na tak wspaniałych jak powinni. Tymczasem nie ma tu tak naprawdę żadnej skali do porównania. Możesz kochać się kilka razy w ciągu dnia lub raz na tydzień. Ważna jest satysfakcja obojga partnerów. W naszym dążeniu do poprawy życia seksualnego nie dajmy się zwariować! Być może jest to najważniejsza porada, jaką tu zamieściłem. Zachęcam by wziąć ją sobie szczególnie do serca.
1,8_S

FEEDBACK