Skip to content

Penis… zaniedbany

by stefan on August 27th, 2010

Pozwolę sobie dzisiaj na coś co można poniekąd uznać za prowokację. Obawiam się, że początek tego artykułu zbulwersuje nie tylko panie, ale także panów. No cóż, słowo się rzekło, kości zostały rzucone itd. Muszę kontynuować. Otóż pytanie brzmi. Czy penisy współczesnych mężczyzn są zaniedbane?
Teraz w mózgu każdego z Czytelników rusza lawina skojarzeń. Wiadomo, że można zaniedbać zdrowie, można zaniedbać robienia porządków, wreszcie (o zgrozo) można zaniedbać ukochaną kobietę. Jednak zaniedbać swojego penisa?! O nic przecież tak bardzo nie dbamy, jak o niego. Nie wiadomo, czy dobrze to o nas świadczy, czy źle, ale o penisa staramy się dbać. Czyżby zarzut ten dotyczył higieny? Każdy rozsądny mężczyzna dba o higienę w tym miejscu. Można nawet kupić specjalne kosmetyki służące do dbania o męską higienę intymną. Więc chyba nie o to chodzi.
Zacząłem tę dyskusję, rozpętałem lawinę domysłów, czas się wytłumaczyć. Biorąc pod uwagę doniesienia o coraz częstszych problemach z potencją u młodych mężczyzn, nierzadko pojawiające się skargi kobiet, że ich partnerzy nie mają ochoty na seks, uznałem, że coś jest nie tak. Panowie, musimy przyznać ze skruchą, że zaniedbujemy swoje penisy. Tak, tak. Wykręty nic tu nie pomogą. Wyłamywanie się z męskiej solidarności i twierdzenie, że mnie akurat ten zarzut nie dotyczy, też nie pomoże.
Co robimy źle? Kilka rzeczy. Po pierwsze źle się odżywamy. Po drugie za mało ruszamy i ćwiczymy, a po trzecie nie ćwiczymy wcale samego penisa. Może myślicie, że rozbudowa klatki piersiowej lub bicepsów wystarczy? Oczywiście nie. Trzeba pracować nad całym ciałem, a penis do niego należy, by już nie posunąć się za daleko i nie stwierdzić, że znajduje się w centralnym miejscu…
Tyle rozprawiamy o seksie, tyle komentarzy na temat wyglądu kobiet, tyle erotycznych aluzji, a jak przyjdzie co do czego, to wystarcza nam sił na jedno „lewo-ledwo”. Skoro mięsień używany i ćwiczony rośnie, to nie inaczej jest z penisem. Rozwinięte muskuły są zazwyczaj twarde, tak samo penis! Nasze zaniedbanie poszło już tak daleko, że myli nam się półerekcja z prawdziwą silną erekcją. Może jeszcze pamiętamy taką z czasów głębokiej młodości, ale teraz ledwo udaje nam się mieć ją na tyle, by do końca się nie skompromitować. Jednak trochę się kompromitujemy!
Może nie dotyczy to wszystkich mężczyzn? Pewnie, że nie. Co jednak nie zmienia ogólnego stanu rzeczy. Nasi dziadkowie jedli naturalne pokarmy, ciężko pracowali fizycznie i na potencję nie narzekali. Powiecie mi, że czasy były inne i nikt o tym głośno nie mówił. Zdziwilibyście się. Mówiło się i to sporo. Tylko raczej w wąskich zamkniętych gronach. Męskich i kobiecych. Na pewno świadomość seksualna była mniejsza niż dziś, ale potencja… Skąd wiem? Ano miałem jeszcze okazję porozmawiać z tymi ludźmi wiele lat temu. Przechwalali się, próbowali mi zaimponować? Niektórzy tak, ale nie wszyscy. Myślę, że posiadam zdolność rozróżniania kiedy ktoś się przechwala, a kiedy opowiada o faktach. Nasłuchałem się tyle tych opowieści, że wyrobiłem sobie właściwy pogląd.
Nie możemy też bezkrytycznie uważać, że dawniej nie ćwiczono penisa. W naszej kulturze rzeczywiście nie była to spotykana często praktyka, ale na Bliskim Wschodzie ćwiczenia takie praktykowano od wieków. Warto sobie zakonotować, że nie chodzi tylko o powiększenie penisa, lecz przede wszystkim o silną erekcję i zdolność do częstego podejmowania współżycia. Te możliwości poprawiają zarówno ćwiczenia, jak i specjalnie produkowane ekspandery. Powiększanie penisa za ich pomocą zwalnia nas z długiego i mozolnego uczenia się techniki wykonywania ćwiczeń. Zakładamy przyrząd i może zająć się czymś innym. Nie będę Was namawiał do powiększania penisa taką, czy inną metodą. Stwierdzę tylko jedno na zakończenie. Nie pozwólcie, by Wasz penis należał do tych zaniedbanych!

No related posts.

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

No comments yet

Leave a Reply

Note: XHTML is allowed. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS