Skip to content

Gadżety erotyczne cz. 1

by stefan on August 29th, 2010

Seksualni rewolucjoniści

Gdy się dobrze zastanowić, to można dojść do wniosku, że jesteśmy już całe lata świetlne od rewolucji seksualnej. Miała miejsce w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia w USA. Do nas, jak wszystko, przyszła z opóźnieniem. Dopiero w drugiej połowie lat osiemdziesiątych pojawiły się pierwsze kolorowe pisma dla panów. Nie warto w tym miejscu oddawać się spekulacjom, czy miało to bezpośredni związek z zachodzącymi wówczas zmianami politycznymi. Właściwie takie ujęcie sprawy jest nieco mylące. Mieliśmy w historii już wcześniej niż obywatele kraju za wielką wodą, swoich seksualnych rewolucjonistów. Chodzi o Fredrę i Boya-Żeleńskiego. Ich niektóre utwory trudno nawet nazwać śmiałymi. Inna rzecz, że jak i teraz, taki i wtedy nawet tak wielkim pisarzom nie udało się pisać o seksie bez wulgarności. Wielka to szkoda.
Wróćmy jednak do chwili obecnej. Dziś seks nie stanowi już dla większości tematu tabu. Zawsze znajdą się osoby zbulwersowane, ale jest ich coraz mniej. Czasem myślę, że może nawet tego seksu wokół jest za dużo. Jako mężczyzna mam rozbudzoną wyobraźnię erotyczną, dziś już niewiele pozostaje mi do wyobrażania… Cóż, tak przynajmniej wydawało mi się całkiem niedawno. Kilka lat temu. Dopiero oferta internetowych sklepów erotycznych otworzyła mi oczy i przekonała, że jeszcze wielu rzeczy sobie nie wyobrażałem, wiele mi się nie śniło, a jeszcze mnie próbowałem na jawie.

Dla każdego coś…

Cóż my tam mamy? Pomijam już wszelkie środki na potencję. Są jednak i rozbudowane działy, a w nich wszelkie akcesoria do uprawiania stosunku dla mężczyzn, kobiet, a nawet… zwierząt. Zabawki dla piesków pozostawmy na boku. Co innego mnie zastanawia. Czy te akcesoria erotyczne służą bardziej paniom, czy też panom? Pytanie to o tyle zasadne, że nieraz spotykałem się z obawami u mężczyzn, że partnerka nie zaakceptuje ich rozbudzonej chęci do eksperymentowania w tym zakresie.

Bielizna, pończochy, przebrania…

Można przyjąć, choć wniosek to uproszczony, że gadżety erotyczne w większej mierze przeznaczone są dla kobiet, ale bardziej rozbudzają męską wyobraźnię. Trochę to jak z kolejkami elektrycznymi. Niby są dla synów, a bawią się nimi tatusiowie. Wystarczy spojrzeć na dział z bielizną erotyczną. Za pomocą takiej bielizny można dokonać cudów i wywrócić męską świadomość na lewą stronę. Nawet pozornie mało atrakcyjna kobieta może dzięki niej przeobrazić się w demona seksu. Na szczególną uwagę zasługują pończochy.
Halki też mogą dać niemało inspiracji. Dziś, gdy tak wiele jest odkryte, zasłonięcie delikatnym materiałem może dać potężniejszy efekt podniecający niż po prostu zwykła nagość.
Z tym aspektem erotycznych gadżetów wiążą się też nierozerwalnie przebrania erotyczne. Dominuje w nich pielęgniarka. Prowadzono nawet kiedyś poważne rozważania naukowe na temat tego problemu. Dlaczego na męskie zmysły tak bardzo oddziałują właśnie pielęgniarki? Według mnie wnioski nie były zbyt przekonujące. Obok pielęgniarek mamy policjantki, pokojówki itd. Chcesz, by Twoja ukochana przemieniła się w jedną z nich? Nic prostszego.
Oczywiście panie też mogą nacieszyć oczy. Do dyspozycji jest męska bielizna erotyczna. Nie cieszy się jednak takim wzięciem z tej prostej przyczyny, że kobiety mają nieco inne upodobania i bodźce wzrokowe nie odgrywają dla większości z nich takiej dużej roli, jak to ma miejsce u mężczyzn.

Dla samotnych

Generalnie seks to zabawa we dwoje. Taki przynajmniej mamy standard, bo bywa i w większym gronie. Jednak zdarza się i tak, że tango, do którego trzeba dwojga, niektórzy zmuszeni są tańczyć samotnie. Powody długo można wymieniać. W każdym razie i oni znajdą sporo dla siebie we wspomnianych sklepach. Od razu rzuca się w oczy duży wybór lalek erotycznych. Już nie tylko dla mężczyzn, ale i dla kobiet. Paniom też czasem może doskwierać samotność.
Na pewno osobiście preferuję typową opcję, czyli układ dwójkowy. Lalka nigdy nie zastąpi drugiej osoby i zawsze pozostanie tylko namiastką. Jednak zdając sobie sprawę z zawiłości ścieżek ludzkiego życia i różnych kolei losu. Chorób i nieszczęść. Uważam, iż dobrze, że taka oferta istnieje. Życie jest wystarczająco trudne, by trzeba było komplikować je jeszcze bardziej. Stąd te specyficzne akcesoria do uprawiania stosunku dla mężczyzn i kobiet.
Jeszcze jedno. Być może mam nieco ograniczoną wyobraźnię, ale raczej nie wyobrażam sobie takiej lalki „na trzecią” w typowym układzie męsko-damskim. Komuś kto ma stałą partnerkę/partnera odradzałbym ten zakup. Druga strona może w tym wypadku poczuć się bardzo dotknięta, gdy przypadkiem znajdzie swoją gumową rywalkę, albo rywala. Może jednak się mylę?

No related posts.

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

From → Seks a kultura

No comments yet

Leave a Reply

Note: XHTML is allowed. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS