Rate this post

Europa kontra reszta świata

Od wieków w różnych częściach naszego globu znane są naturalne metody powiększania penisa. Fakt, że to głównie Europa pozostała w tym względzie w tyle nie powinien nikogo dziwić. Wiek dziewiętnasty, a właściwie i kilka wcześniejszych stuleci, zaciążyły bardzo nad kulturą seksualną. Wprawdzie erotyczne szaleństwa nie ominęły największych europejskich dworów, stosowano tam nawet różne środki na potencję, ale jakoś o powiększaniu penisa nikt nie myślał. Zaś w dziewiętnastym wieku seks stał się czymś wstydliwym i złym. O tym się nie mówiło. Nawet nie myślało. Przynajmniej oficjalnie.

Co ma rozwój kinematografii do powiększania penisa?

Gdy Arabowie wprowadzali synów w swoje ćwiczenia powiększające członka, a w Indiach powiększano tę część ciała w świątyniach bogini Kali, u nas nikt o tym nie myślał. Nikt sobie nawet tego nie wyobrażał. Potem przyszedł szalony wiek dwudziesty. To nie tylko czas rewolucji i wojen, czas atawizmów, ale też obudzenia się europejskiej seksualności. W kinie aktorki pobudzały męską wyobraźnię. Ktoś wreszcie doszedł do wniosku, że przecież na ekranie można pokazać znacznie więcej. Specyficzne filmy, których obecnie tak dużo w internecie, zaczęły wówczas krążyć w drugim obiegu. Porządni biznesmeni zamawiali je potajemnie, by w wolnych chwilach oglądać w zaciszu swoich gabinetów. Później powstały kina, które w repertuarze miały takie właśnie filmy. Wstyd było do nich chodzić, ale… chodzono.
Nagle okazało się, że wyrazem męskości jest wielki członek. Przypomniano sobie o czymś, o czym wstydliwie nie mówiło się tak długo. Werbowano więc odpowiednio wyposażonych przez naturę aktorów. No i zaczęło się! Jeśli ktoś miał bardzo małego penisa i zobaczył czym można dysponować, zaczynał czuć się z tym źle. Oglądające takie filmy kobiety też zaczęły mieć większą możliwość porównania. Kobiety nie oglądają takich filmów? Nie bądźcie naiwni.

Ludzie pierwotni i krzyżowcy

Nie, nie myślcie, że przed erą filmów dla dorosłych mały członek nie powodował kompleksów. Filmy tylko wyciągnęły problem na światło dzienne, o ile można to tak ująć. Dziś wmawia się nam, że dla kobiety wielkość męskiego członka nie ma znaczenia. Jednak panie nierzadko w swoim gronie wypowiadały się z lekceważeniem o mężczyznach niezbyt obwicie wyposażonych. Robiły to od wieków. Myślicie sobie, że to dopiero epoka wyzwolenia seksualnego rozwiązała im języki? Od dawna antropologowie badający dzikie plemiona mieli okazję przysłuchiwać się żartom kobiet na temat wielkości męskich członków. Sprawa widać jest stara, jak nasz ludzki gatunek. Ot co!
W ten sposób przyszło i do nas zapotrzebowanie na powiększanie penisa. Rzuciliśmy się na to z energią zdobywców. Wszak to nas europejczyków charakteryzowała zawsze chęć przekraczania granic i brania wszystkiego siłą. Kolonizatorzy, konkwistadorzy i awanturnicy przemierzający Dziki Zachód. Dziś zaczynamy podbijać Kosmos. Taka też jest nasza medycyna. Jej podstawę stanowi… skalpel. Najpierw ciąć, a potem myśleć. Po co stosować łagodne środki, można tak jak Aleksander Macedoński przeciąć węzeł gordyjski. Pociąć penisa, wypchać go tkankami i już będzie duży. Brrr!!! Macie dreszcze? Bo ja mam. Niemniej operacje chirurgiczne były przez długi czas jedynym dostępnym w naszym kręgu kulturowym sposobem na powiększanie penisa.
Pamiętacie jeszcze krucjaty? Wtedy mogliśmy się dużo nauczyć od Arabów, ale my zawsze woleliśmy dialog przy pomocy ostrych narzędzi. Rycerz – to dziś brzmi tak dumnie. W rzeczywistość panowie w lśniących zbrojach nierzadko okazywali się zwykłymi mordercami. Udało się wówczas wyciągnąć od Arabów trochę dziedzictwa Arystotelesowskiego, parę dzieł z matematyki, ale nic więcej. Mieliśmy szanse na wielką wymianę kulturową, ale rycerz i powiększanie penisa? Kłóci się to w naszej świadomości. Lepiej było nabrać złota i drogich dywanów. Ponure zamczyska zmieniły się w bogato zdobione pałace, a seks… się nie zmienił.

Cierpliwi i subtelni

Musieliśmy czekać następne tysiąc lat. W przerwach, gdy nie cięliśmy innych mieczami, zabieraliśmy się za cięcie własnych członków skalpelem, choć można było łagodniej. Jeszcze dziś na pierwszym miejscu stawia się operację plastyczną. Naturalne metody powiększania penisa traktowane są z przymrożeniem oka. Niektórzy posuwają się nawet tak daleko, że twierdzą, iż to nic nie daje. Szkoda, że nie zauważyli ile dzięki temu osiągają ludzie na Bliskim Wschodzie i jakimi mogą poszczycić się członkami. Tylko… obecnie szukanie wzorców politycznych w tym rejonie świata jest tak bardzo niepoprawne politycznie. Wszak tam mieszkają sami terroryści!
Wiem co mi powiecie. Bawię się słowem i piszę o powiększaniu penisa w kontekście spraw, z którymi nie należy łączyć tego tematu. Wszak polityka, ta miniona i obecna, nie pasuje do spraw erotycznych, a już łączenie jej z powiększaniem członka zakrawa na jakąś prowokację. Krucjaty, konkwistadorzy to wdzięczny temat dla powieści historycznych. Nijak tam wpychać takie zagadnienia. Tylko dlaczego ciągle traktujemy seks jakoś inaczej? Czemu to nie wypada? Czemu pozwalamy dziecku oglądać sceny przemocy w filmach sensacyjnych a nawet w wiadomościach, a gdy dwoje ludzi na ekranie zaczyna się kochać, odsyłamy je do innego pokoju?
Nie namawiam Was do pokazywania dzieciom takich scen. Chciałbym tylko skłonić Was do uczciwego namysłu nad tymi sprawami. Przy okazji pokazać, że można inaczej. Wystarczy nieco cierpliwości. To na dłuższą metę bardziej się opłaca.
Gdy jesteś wściekły na sąsiada to niekoniecznie od razu musisz walić go w szczękę. Może lepiej zacząć od rozmowy? Gdy wydaje Ci się, że Twój penis jest za mały, to możesz oczywiście zafundować sobie operację, a potem martwić się, czy jeszcze będziesz miał erekcje, czy już nie. Szybkie powiększenie penisa, a potem problemy na całe życie? Zamiast tego możesz spróbować kupić tabletki lub przyrząd do powiększania penisa. Proces nieco dłuższy, ale za to bezpieczniejszy i zdrowszy.
Oto my europejczycy. Spadkobiercy cywilizacji. Tacy subtelni….

FEEDBACK