Rate this post

Wiem, że być może nie każdy kto poszukuje środków na potencję będzie chciał zatrzymać się chwilę i poczytać taki tekst. Przynajmniej tak może się wydawać po pobieżnym przeglądzie stron internetowych poświęconych tematyce erotycznej. Widać na nich wyraźną dwubiegunowość. Z jednej strony dość niewybredne opowiadania erotyczne, filmy i zdjęcia, a z drugie reklamy środków na potencję i innych akcesoriów erotycznych, których autorzy starają się stylizować swoje wypowiedzi na naukowe.
Nie mam nic przeciwko naukowym opracowaniom związanym z działaniem filosteroli i innych substancji biologicznych, które w naturalny sposób zwiększają nasze możliwości seksualne. Sam je czytuję, choć nie wszystkie są pisane na takim poziomie, że ich lektura warta jest uwagi. Również strony z bardziej śmiałymi treściami mi nie przeszkadzają. Czasem bywają nadto wulgarne. Chciałbym jednak wypełnić nieco lukę pomiędzy owymi dwoma biegunami. Z tego powodu pisuję od czasu do czasu coś, co z grubsza można określić, jako kulturę seksu. Temat jak każdy inny, choć rzadko poruszany.
Czy seks daje szczęśćcie? Oczywiście, że tak. Tylko nie każdy i nie zawsze. Co ciekawe naszą potencję i pożądanie regulują nie tylko środki na potencję, czy proste bodźce. Śmieszy mnie bardzo wszechobecny trend do uogólnień. Co podnieca mężczyzn? Co działa na kobiety? Próbuje się ustalać jakiś ideał piękna, albo pisać przewodniki podrywania. Tak jakby istniała jedna niezawodna technika. Nawiasem mówiąc, większość tych przewodników nadaje się tylko na makulaturę. Jeśli uda Wam się poderwać jakąś dziewczynę według porad w nich zawartych, to szybko okaże się, że dziewczyna niewiele jest warta. No chyba, że chodzi o jedną noc. W to już nie wnikam…
Tym co na nas działa najbardziej są skojarzenia. To one budują podniecenie seksualne. Jeśli kiedyś przeżyłeś coś z kobietą, to najbardziej podobać Ci się będą takie o urodzie zbliżonej do tamtej. Do tego dochodzi cała gama skojarzeń zapachowych, jakaś poza, chwilowy układ ciała… łańcuch skojarzeń dokonuje czasami dziwnych rzeczy. Niesamowicie pobudza seksualnie. Biedni są ci wszyscy, którym podoba się tylko to co wmówiły im media. Takich niestety jest coraz więcej.
Nie będę zabierał Wam zbyt dużo czasu. Nie chcę przeszkadzać w poszukiwaniach ciekawych zdjęć lub też środków, które poprawią Wasze życie seksualne. Chciałbym tylko zwrócić uwagę na to, że prawdziwe zadowolenie seksualne da Wam Wasz własny świat skojarzeń odniesiony do partnerki. Kto mnie zrozumie, na pewno będzie bardziej usatysfakcjonowany z seksu. Kto nie wie o co mi chodzi, jest skazany na telewizyjny gust. Tam mu powiedzą co jest piękne i co ma budzić jego pożądanie. Być może w ten sposób zostanie pozbawiony najbardziej ekscytujących przeżyć…

FEEDBACK