Rate this post

Literatura o wielkości penisa

Kwestia wielkości penisa ma swoje poczesne miejsce w literaturze. Wprawdzie nie w tej zalecanej w lekturach szkolnych, ale wielu z Was zdziwiłoby się ile wzmianek lub stwierdzeń wprost na ten temat znajduje się w szeregu dzieł literackich. Nawet w klasyce. Tu znowu wychodzi ile tracą ci, którzy nie czytają książek.
Wielki penis jednego z synów Vita Corleone, to jeden z wątków Ojca chrzestnego. O ile dobrze pamiętam w filmie tę sprawę przemilczano. Podobnie zresztą jest z audiobookiem, do którego jakiś czas temu miałem dostęp. Sceny erotyczne zostały zręcznie zatuszowane. To tylko jeden z licznych przykładów. Książka, której nikt by nie kojarzył z rozmiarem penisa. Co by nie twierdzić Mario Puzo pruderyjny nie był!

Kompleksy i życie towarzyskie

My chyba jesteśmy bardziej! Poszukujemy w internecie materiałów erotycznych, czy na przykład preparatów powiększających penisa, ale przecież nie będziemy o tym rozmawiać w towarzystwie. To nie wypada! Nie będę rozstrzygał, czy to dobrze, czy źle. Chyba sam w takiej sytuacji czułbym się nieco niezręcznie.
Napisano całe tomy o kompleksach związanych z płcią. O kobietach niezadowolonych ze swoich piersi, o dziewczynach niepewnych czy członek partnera zmieści się w ich pochwie, a wreszcie o młodych mężczyznach uważających, że ich penis jest za mały. Kompleksy nigdy nie są dobre. Czasem nawet realny niedostatek fizyczny nie robi tyle złego co powstające z niego kompleksy. Jak ktoś uważa, że jest brzydki i nieatrakcyjny to zazwyczaj trudno mu zachowywać się normalnie w towarzystwie i ostatecznie staje się męczący dla siebie i innych.
No ale mamy też przeciwieństwo. Są bowiem ludzie tak bardzo przekonani o swojej atrakcyjności i wyższości, że po pięciu minutach rozmowy mamy ochotę ich zamordować. Niektórzy gotowi są nawet bez żenady opowiadać o wielkości swojego penisa. Chyba jednak to gorsze niż unikanie tego tematu. Można odnieść wrażenie, że jeśli takiego delikwenta nikt nie powstrzyma to za chwilę zademonstruje wszem i wobec jak wspaniale wyposażyła go natura.
Kobiety przesiąknięte kokieterią do bólu też nie są lepsze. Cala ich postawa jest tak lukrowana, że zamiast pożądania wzbudza mdłości. Zapewne wielu panów się ze mną nie zgodzi i dla nich to właśnie ideał kobiecej atrakcyjności. Będą wodzić za taką oczami niczym pies za kiełbasą i przymilać się równie idiotycznie. Pozwolę sobie pozostać przy swojej opinii. Wolę normalne kobiety.

Dyrdymały naukowe o kobiecych preferencjach

W całym tym połączeniu nadmiaru wstydliwości i kompleksów z przesadną nachalnością, sama wielkość penisa pozostaje nierozstrzygnięta. Już nieraz wspominałem, że wszelkie badania dowodzące, iż rozmiar męskiego narządu nie ma dla kobiet znaczenia, były prowadzone niedokładnie. Każda z zapytanych pań powie Wam podobnie. Jednak zmieńcie tylko pytanie, a dowiecie się rzeczy zaskakującej:

– Czy rozmiar penisa partnera ma dla pani jakieś znaczenie?
– Nie – odpowie dama z lekką nutą oburzenia w głosie. Co za pytanie? Gdzie tu maniery.
– Czy chciałaby mieć pani partnera z małym penisem? – próbujemy inaczej.
– Nie – odpowie ta sama dama z melancholią w oczach. Jest zamyślona i robi wrażenie, jakby nie do końca rozumiała o co ją pytają. Jednak wierzcie mi. Zrozumiała!

No i widzicie? Odpowiedź ta sama, a przecież wyraża coś całkowicie innego. Jeśli pytamy tak jak się to robi w większości badań, otrzymamy odpowiedź zgodną ze stereotypem, a nie ze stanem faktycznym.
Być może wielkość penisa nie ma aż takiego znaczenia dla kobiet i osiąganej przez nie satysfakcji. Wprawie jest to też sprawa dyskusyjna, ale na razie przyjmijmy ten punkt widzenia. Niech będzie! Jednak pozostaje kwestia prestiżu! Tak. To nie tylko mężczyzna jest dumny ze swojego penisa, gdy ten jest duży. Pomyślcie chwilę. Lubicie odczuwać dumę z atrakcyjności Waszej partnerki? No właśnie. Kobieta też chce być z Was dumna. Z sylwetki, siły itd. Fakt, że nie chce, by ktoś prócz niej oglądał Waszego penisa, ale to nie o to chodzi. Chodzi o świadomość, że jej partner jest tak bardzo męski. Może nawet czasem szepnie o tym koleżance z zadowoleniem…

Zraniona kobieta

Co zaś dzieje się gdy penis jest mały? Może jej to nie będzie przeszkadzało. Może nawet będziecie oboje cieszyć się seksem. Jednak różnie w życiu bywa. Kobieta potrafi być okrutna. W tym nigdy nie dorównamy naszym partnerkom. To mężczyzn kojarzy się z wojną i agresją. Jednak my może i łatwiej wpadamy w gniew, ale też łatwiej nam przebaczyć. Zraniona kobieta jest bezwzględna. Już wielu mężczyzn zgubiło to, że nie liczyli się z tym faktem. Jednym z klasycznych sposobów niszczenia mężczyzny jest publiczna wypowiedź sugerująca, że jego penis jest mały. Cóż, wszak badania dowodzą, że rozmiar penisa nie ma znaczenia! Teraz widzicie sami, ile warte są te badania.

Wybór sposobu powiększania penisa

Nie musimy już chyba dłużej zgadzać się z tym co próbuje nam się wmawiać. Fizycznie wielkość penisa również ma znaczenie. Trzeba tylko pamiętać, że wprawdzie pochwa się rozciąga i dopasowuje, ale nie wolno przesadzać z powiększaniem penisa.
Nie chcę też nikogo namawiać na siłę do takich czy innych praktyk powiększania. Rzecz indywidualna. Jeśli jednak masz całe życie mieć kompleksy, to może lepiej dodać sobie te kilka centymetrów i być szczęśliwszym? Przyrządy rozciągające penisa, jak choćby Andropenis Gold to całkiem dobry sposób, który szybko zmieni rozmiar członka. Jeśli jednak nie jesteś pewny mechanicznych metod i mimo badań i atestów wolisz metody niemechaniczne, możesz wykorzystać jakiś dobry preparat powiększający członka.
Nieważne co wybierzesz. Ważne byś czuł się dobrze i był dumny ze swego przyrodzenia. Co nie znaczy, że powinieneś o nim rozprawiać na każdym przyjęciu! Zwłaszcza w mojej obecności.

4 komentarze

LEAVE A COMMENT

FEEDBACK