Rate this post

Wizyta u specjalisty

Jeśli pójdziemy do lekarza seksuologa, to nie łudźmy się, że uzyskamy wielką pomoc w zakresie przedłużania stosunku. Na zachodzie sprawa wygląda inaczej, ale żyjemy gdzie żyjemy i musimy sobie radzić w otaczających nas realiach. Nie zrozumcie mnie źle. Medycyna, nawet nasza krajowa, daje sobie jakoś radę z wytryskiem przedwczesnym, choć i tu czasami może uzyskać pomoc w postaci rad, by w czasie stosunku myśleć o czymś innym. Zwykle jednak pomaga terapia i leczenie.
Inna sprawa, że niewielu mężczyzn zdecyduje się pójść z podobnym problemem do lekarza. Dajmy jednak na to, że idziesz do specjalisty i opowiadasz o tym co Cię gnębi. Seksuolog słucha z uwagą, a przynajmniej takie robi wrażenie. Potem pyta delikatnie „Ile to Panu zajmuje?” Mówisz mu, że jakieś 15 minut, może trochę mniej. Na to on otwiera szeroko oczy. O co więc chodzi? Przecież to normalny czas i nie ma powodu do zmartwień. Jeśli będzie wyjątkowo szczery, to powie Ci na pożegnanie, że on sam kocha się krócej. No i tyle! Wracasz do domu i nie wiesz co o tym myśleć.

Inne punkty widzenia

W tym kontekście można odnieść wrażenie, że całe to rozpisywanie się na temat przedłużania stosunku jest tylko działaniem czysto marketingowym. Po co podejmować jakiekolwiek działania mające wydłużyć czas zbliżenia, skoro dowiadujesz się, że jest dobrze.
Zastanówmy się, czy tak jest w istocie. Są kobiety, którym gra wstępna plus jakieś 10-15 minut właściwego aktu wystarczy. Wybaczcie to trywializowanie. Jednak nie każda partnerka będzie usatysfakcjonowana takim stanem rzeczy. Niejedna chciałaby dłużej, choć nigdy głośno tego nie powie.
Można spojrzeć na to jeszcze z innej strony. Są wszak w życiu takie chwile, które chcemy wydłużyć, rozkoszować się nimi. Czyż seks do nich nie należy? Jeśli ktoś odpowie na to pytanie negatywnie, to naprawdę nie wiem co myśleć. Wydaje mi się, że normalny mężczyzna chce kochać się długo i niewiele go obchodzą statystyczne normy w tym względzie.
Możemy też domniemywać, iż chcielibyśmy przeżyć kilka orgazmów i kilka zbliżeń pod rząd. Jak pokazują badania większość preparatów na przedłużanie stosunku umożliwia jednocześnie częstszą aktywność seksualną. Nawet kilka razy w ciągu jednej nocy. To wszystko razem prowadzi nas do prostego wniosku, że może jednak warto zainwestować czasami w taki preparat wydłużający stosunek. Niekoniecznie tylko wówczas, gdy ma się problemy z wytryskiem przedwczesnym. No, ale taka decyzja to już sprawa indywidualna.

FEEDBACK