Rate this post

Wrażliwość a potencja

Opisując męską seksualność trzeba zdawać sobie sprawę z pewnego rozróżnienia, które nie zawsze jest właściwie rozumiane. Ten brak zrozumienia może czasami prowadzić do problemów seksualnych. Wbrew niektórym płytkim opiniom, męska seksualność jest bardzo wrażliwa. Nie zawsze problemy z erekcją muszą wynikać wprost z przyczyn fizjologicznych. Dość często u podstaw leży blokada psychiczna.
Spójrzmy jednak na to rozróżnianie, o którym wspomniałem. Mylimy zwykle wysoki próg wrażliwości na bodźce seksualne z potencją. To nie to samo. Siłą rzeczy to pierwsze z wiekiem musi się obniżyć, to drugie niekoniecznie. Potencja jest przede wszystkim wynikiem dbałości o swoje zdrowie.

Pierwsze zbliżenia i wytrysk przedwczesny

Weźmy sobie przykład młodego chłopca, który po raz pierwszy ma bliski kontakt z dziewczyną. Dla niego już pocałunek może być tak silnym bodźcem, że dojdzie do wytrysku. Podobnie dotknięcie ciała kobiety. Choć zwykle taką sytuację określa się, jako wytrysk przedwczesny, to jeśli na tym etapie nie dojdzie do utrwalenia psychicznego wzorca istnieje możliwość, że z czasem problem zniknie.
Może wprawdzie nie zniknąć i wówczas potrzebna jest porada specjalisty lub przynajmniej okresowe korzystanie z preparatów opóźniających ejakulację. Jednak na razie chodzi mi o coś innego. Wytrysk przedwczesny to tylko jeden z popularnych męskich problemów.

Dbanie o potencję

Powiedzmy, że pamiętasz ten czas, gdy kilka lat temu wystarczała chwila, by pojawiła się erekcja. Dziś potrzebujesz przynajmniej kilka minut gry wstępnej, by być gotowym. Może nawet więcej. Niegdyś czułeś silne pożądanie, gdy tylko zauważyłeś na ulicy dziewczynę w mini, dziś potrzebujesz pewnej dawki pieszczot i bodźców, by mieć erekcję. Powód do zmartwień? To zależy.
Wielu mężczyzn doświadczało nawrotu młodości w momencie, gdy tylko skorygowało nieco swoją dietę. Bądźmy szczerzy. Żywienie się na mieście w fast-foodach i zapijanie posiłków piwem szybko ograniczy Twoje możliwości seksualne. Zajadanie się słodyczami, opychanie wędlinami pełnymi soi i miliony drobnych grzeszków dietetycznych, to prosta droga do impotencji. Przeprowadzając przybliżone wyliczenia można powiedzieć, że jeśli żyjesz tak od 15-20 roku życia, to na długo przed czterdziestką masz szansę zostać impotentem.
Drugi biegun to dieta bogata w białko zwierzęce, odpowiednią kompozycję tłuszczów i warzyw. Do tego dobry regularny sen, ciężki wysiłek fizyczny i jeszcze w okolicach siedemdziesiątki niejeden młody mężczyzna będzie mógł zazdrościć Ci potencji. To proste wypadkowe. Wprawdzie do tego dochodzą choroby i inne problemy, które przez lata mogą się przyplątać, ale zawsze dbając o siebie mamy o wiele większe szanse na dobry seks przez większość życia niż gdy mamy w nosie swoje zdrowie.
Niektórzy panowie, którzy w pewnym momencie zdecydowali się na zmianę nawyków żywieniowych byli zaszokowani reakcjami swojego organizmu. Po kilka dniach zauważali, że ich potencja jest na takim poziomie, jakiego już niemal nie pamiętali. Powracają nawet poranne erekcje będące wyznacznikiem zdrowia i dobrej gospodarki hormonalnej.

Wyrafinowana męska seksualność

Jednak mimo wszystko wrażliwość na bodźce to nie to samo co dobra potencja. Siłą rzeczy po pewnym czasie seks przestaje być dla nas taką nowością, jaką był na początku. Ładunek psychologiczny jest mniejszy. Doświadczenie robi swoje. Wprawdzie może nas przyciągać wspomnienie czasu, gdy do erekcji nie było niemal potrzebne nic, ale z drugiej strony, czy na pewnego przyjemność wtedy była większa?
Doświadczony mężczyzna, jeśli tylko chce się uczyć, a nie ogranicza do ruchów frykcyjnych i z niczym innym seksu nie kojarzy, potrafi grać na zmysłach. Na zmysłach partnerki, ale i na swoich. Tyle już napisano o tym, jak powinno się pieścić kobietę. Na co zwracać uwagę, a czego unikać. To na pewno jest potrzebne, ale czy ktoś dokładnie zajął się męską zmysłowością? Niby jest prostsza niż ta kobieca. Pewnie tak, ale w dużej mierze to my sami siebie ograniczamy.
Wyrafinowana męska zmysłowość to raczej rzadkość. Dla przeciętnego mężczyzny wszystko pojmowane jest w trzystopniowym schemacie: erekcja, stosunek i ejakulacja. Koniec kropka – można spać! Jeśli ktoś się nieco lepiej odżywia lub korzysta ze środków na potencję, to ewentualnie powtórzy ten schemat kilka razy.
Tymczasem mając już pewien dystans psychiczny, gdy kobiece ciało nie jest już taką nowością, choć ciągle powinno fascynować (jeśli nie fascynuje to dzieje się bardzo źle!), możemy podejść do wszystkiego bardziej spokojnie. Dawkować i odmierzać pieszczoty partnerce i sobie, możemy cieszyć się chwilą, a nie tylko błyskawicznie dążyć do końca. Wykazać się większą wyobraźnią. Zapomnianą fantazją erotyczną.
Przedłużanie stosunku u dojrzałego mężczyzny to nie tylko zdolność do wykonania większej ilości ruchów frykcyjnych nim dojdzie do wytrysku, ale także umiejętność manipulowania napięciem. Owa gra zmysłów!
Tu nie chodzi o to, by mieć erekcję od razu, lecz by z niczym się nie spieszyć. Lepiej chwilę odczekać, aby potem mieć tę erekcję bardzo długo i by była to naprawdę silna erekcja. Pozwolić sobie na delikatną rozkosz zmysłów, a nie ograniczać się do najprostszych form. Jak myślicie, dlaczego kobiety wolą seks z bardziej dojrzałymi mężczyznami? Odpowiem przekornie. Bo są bardziej dojrzali…

FEEDBACK