Rate this post

O prezerwatywach i innych metodach antykoncepcji

Przyczyn kłopotów z erekcją jest wiele. O większości z nich pisałem już nieraz. Na niektóre pomaga zmiana trybu życia, czasem lepsza dieta, niekiedy pomocne bywają środki na potencję, a bywa i tak, że trzeba porozmawiać z psychologiem lub seksuologiem.
Jednym z takich problemów nieustannie powracających, jest sprawa prezerwatyw. Podejście do nich bywa niejednoznaczne. Nie każdy ma ochotę z nich korzystać. Czego byśmy jednak nie twierdzili, na pewno jest to jedna z najskuteczniejszych metod antykoncepcji. Są nawet tacy, którzy je bardzo lubią nie tylko ze względów czysto utylitarnych, ale wręcz traktują je jako swego rodzaju afrodyzjak. Interesują ich kolory, smaki… Nie pomylę się chyba za bardzo, gdy stwierdzę, że tego typu osoby należą do mniejszości.
Dla kobiet prezerwatywa nie stanowi zwykle problemu. Nie odczuwają różnicy związanej z jej stosowaniem. Nieraz wręcz dzięki temu, że czują się lepiej zabezpieczone przed niechcianą ciążą, doznają silniejszych orgazmów.
Z mężczyznami sprawa jest bardziej skomplikowana. Kto powiedział, że u mężczyzn wszystko co związane z seksem jest proste? Dla panów prezerwatywy to zwykle zło konieczne. Nie da się ukryć, że jakby nie były reklamowane, mimo wszystko w jakimś stopniu ograniczają doznania. Temu nie ma sensu zaprzeczać. Różnica jest spora.
Wiadomo, że istnieją inne sposoby, jak choćby tabletki antykoncepcyjne. Jednak i ten kij ma dwa końce. Po pierwsze wprowadza zamęt w gospodarkę hormonalną kobiety. Tu znowu nie dajcie się zwieść reklamom. Tak po prostu jest. Tabletka antykoncepcyjna zawsze jest zagrożeniem dla zdrowia. U niektórych pań powodują dodatkowo spadek libido, czyli uzyskujemy efekt odwrotny od zamierzonego. Można kochać się bezpiecznie, ale ochota odeszła! Tak źle i tak niedobrze.

Potęgowanie stresu

Wróćmy do prezerwatyw. Są kłopotliwe zwłaszcza na początku. Dla niedoświadczonego mężczyzny założenie prezerwatywy to dodatkowy stres. Jak wiadomo stres jest wrogiem erekcji numer jeden. Gdy chodzi o inicjację seksualną poziom stresu bywa bardo wysoki, teraz jeszcze się go potęguje. No i mamy dość częsty scenariusz. Wszystko przebiega dobrze, dochodzi do erekcji i czas na założenie prezerwatywy. Zaraz potem erekcja zanika. To jeszcze stres pogłębia i nic nie da się zrobić. Dochodzi ambicja, obawa, jeszcze więcej stresu. W tym warunkach nie ma co liczyć na udany seks. Partnerki nie zawsze wiedzą i rozumieją co się właściwie stało.
Przyznam uczciwie, że jak dotąd nie znalazłem żadnej sensownej odpowiedzi na pytanie co zrobić w takim wypadku. Wszystkie „eksperckie” porady niewiele są warto. Stwierdzenie, że trzeba się wyluzować jest mało twórcze. Lekarz użyje słów mądrzejszych, ale sens pozostanie ten sam.
Skoro erekcja jest i zanika po nałożeniu prezerwatywy, to znaczy, że możemy w tym miejscu wyeliminować inne przyczyny. Jakby to nie zabrzmiało – winna jest prezerwatywa. Cóż to jednak dokładnie oznacza?

Dylematy wokół tabletek na potencję

Może w zasadzie oznaczać dwie rzeczy. Po pierwsze zwykłe uczulenie na lateks. Zdarza się raczej rzadko, ale się zdarza. Więc trzeba brać je pod uwagę. Przy czym trudno od razu stwierdzić, czy tu tkwi faktyczna przyczyna. Podstawowy objaw to pieczenie, choć nie zawsze pojawia się u mężczyzn. Tu musimy wrócić do tego co napisałem wcześniej o tym, że w doznaniach kobiet prezerwatywa nie ma znaczenia. Jest jeden wyjątek. Właśnie uczulenie na lateks. Pań także może dotyczyć. U nich zdarza się chyba nawet częściej i objawia pieczeniem pochwy.
W przypadku uczulenia u jednego z partnerów jedynym rozwiązaniem pozostaje wybór innej metody antykoncepcji.
Drugą opisałem już dość dobrze. Stres. Napięcie seksualne, a napięcie psychiczne wbrew pozorom stoją na dwóch przeciwnych biegunach. Każdy wiem, że w dniach gdy jest bardzo zestresowany erekcja może nie dopisać. Czy rozwiązaniem wtedy będą środki na potencję? Poniekąd. Chwilowo tak, ale nie można zapominać o wypoczynku! Tego nigdy w pełni takie preparaty nie zastąpią.
No i teraz rodzi się dość specyficzne pytanie? Czy dla zestresowanego mężczyzny, który musi użyć prezerwatywy również dobrym rozwiązaniem będą preparaty na potencję? Pytanie dość delikatne. Nie lubię rozwiązań zbyt prostych i pozornie oczywistych. Zwykle stres w czasie seksu wynika z braku doświadczenia, więc dotyczy młodych mężczyzn. Tu musimy się dobrze zastanowić, czy rozsądnie jest w tym wieku, niejako u zarania życia erotycznego, sięgać po tabletki w momencie, gdy facet powinien narzekać raczej na nadmiar potencji niż na jej niedobór. Gdy z samej natury powinien być zdolny kochać się więcej niż w późniejszym wieku. Sporo w tym racji. To może budzić pewien niepokój i obiekcje.
Spójrzmy na sprawę jeszcze inaczej. Dzisiejszy mężczyzna to już nie to samo, co kilkadziesiąt lat temu. Wszystkie badania dają bardzo alarmujące wyniki. Problemy z potencją mają coraz młodsi panowie. Przyczyna jest prosta. Siedzący tryb życia i złe odżywianie. O „dobroczynnym wpływie” soi i braku białka oraz tłuszczów w diecie pisałem już sporo.
To stawia sprawę w zupełnie innym świetle. Na pewno zmiana diety jest rzeczą najważniejszą. Do czasu, gdy nie zostanie przywrócony właściwy profil hormonalny, może okazać się konieczne sięgnięcie po tabletki na potencję. Czyżby więc jednak nie były to środki tylko dla starszych mężczyzn? Niestety, taka jest prawda.
Czy jednak dotyczy to również tych, którzy borykają się jedynie ze stresem i ewentualnie z prezerwatywami? Nie chcę na to pytanie odpowiadać jednoznacznie. Stwierdzam tylko, że jeśli zawiodą inne metody to można pójść tą drogą. Kilka razy wziąć tabletkę, by przełamać psychiczne ograniczenie i przekroczyć ten trudny próg. Potem już powinno być dobrze i bez tabletek. Zawsze to lepsze rozwiązanie niż ciągłe zadręczanie się i napędzanie spirali stresu.

Dbać o potencję

Musimy uznać fakt, że prezerwatywy nas ograniczają. Zarówno w sferze samych doznań, jak i regeneracji po stosunku. Zwykle z prezerwatywą można kochać się mniej razy pod rząd niż bez niej. Na to nie jestem w stanie nic poradzić. Byłyby nadużyciem proponować wszystkim jak leci, by kupowali środki na potencję. Tak daleko nie możemy się posuwać.
Niezależnie od wszystkiego zawsze pomocny jest właściwie dozowany wysiłek fizyczny i dobra dieta. Czy kiedyś powstaną lepsze prezerwatywy? Może… Na pewno te dzisiejsze są już i tak o niebo lepsze od dawnych. Warto też pamiętać, że im lepsza potencja tym mniej się trzeba przejmować prezerwatywami, czy też innymi „utrudnieniami”.

FEEDBACK