Rate this post

Temat warty poruszenia?

Zadałem sobie niedawno pytanie, czy w kontekście tematów takich jak, przedłużanie stosunku, powiększanie penisa, czy wszystkie co wiąże się z polepszeniem życia seksualnego, należy pisać cokolwiek o priapizmie. Z jednej strony pojęcie to zostało dość dokładnie omówione w wielu publikacjach i nie ma sensu powielać zawartych tam informacji, z drugiej warto uśmierzyć niektóre niepokoje panów, którzy przyjmują preparaty na potencję i po zapoznaniu się z opisem priapizmu zaczną się obawiać, iż coś podobnego może im się przytrafić.
Po szczegółowe wyjaśnienia odsyłam do Wikipedii. Nie mam w zwyczaju pisać rzeczy oczywistych i powielać tego co już inni napisali. W tym krótkim artykule chciałbym podać kilka dodatkowych informacji, których nie ma w podanym źródle oraz w miarę możliwości uspokoić ewentualne obawy.

Priapizm na tle nerwowym

Podaje się, że priapizm jest najczęściej wynikiem poważnych chorób fizjologicznych lub nadużywania alkoholu albo narkotyków. Nieco mniej uwagi poświęca się problemom natury psychicznej. Prawdopodobnie jest to wynikiem braku poważnych opracowań na ten temat i luki w badaniach. W publikacji typu encyklopedycznego nie powinno podawać się informacji niezweryfikowanych naukowo i rozwijać niesprawdzonych do końca teorii. Ja w tym miejscu mogę pozwolić sobie na większą swobodę i dowolność.
Brak badań nie oznacza jeszcze, że podobne zjawiska nie zostały zaobserwowane przez specjalistów. Wiem z dość wiarygodnych źródeł, że czasami priapizm może mieć czysto psychologiczne podłoże.
Bardzo silna nerwica, zwłaszcza o podłożu seksualnym może czasem objawić się w ten sposób. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji związanej z długotrwałą abstynencją seksualną i jednocześnie próbami zepchnięcia podniecenia seksualnego w podświadomość. Jeśli ktoś unika seksu i uważa go za coś bezwzględnie złego organizm może w ten sposób zaprotestować przeciw wywieranej na siebie presji. Dochodzi do jednej z odmian nerwicy kompulsywno-obsesyjnej. Takie przypadki są znane, choć być może nie należałoby określać je tym samym terminem co priapizm o podłożu czysto fizjologicznym. Jednak póki co innego terminu nie mamy.

Wymagana niezwłoczna wizyta u lekarza

Bynajmniej w żadnym wypadku priapizm nie jest stanem pożądanym. Pozornie może się wydawać, że nieustanna erekcja jest bardzo fajna. Stosunek za stosunkiem…. Niestety, jest to raczej stan bolesny i rzadko ma związek z podnieceniem seksualnym. Nie wspominając już o tym, że do pewnego stopnia utrudnia funkcjonowanie w społeczeństwie.
Przedłużanie się erekcji w tym wypadku może mieć bardzo niebezpieczne następstwa. Jeśli nie zanika, to nie należy za bardzo zwlekać. Trzeba przełamać wstyd i jak najszybciej znaleźć się w gabinecie lekarskim. Od razu stwierdzam jedno – nie ma domowych sposobów na priapizm. Tylko można sobie zaszkodzić nierozsądnymi eksperymentami.

Czy środki na potencję mogą wywołać priapizm

Wiadomo, że do priapizmu mogą przyczynić się leki zwalczające nadciśnienie i kilka innych. Co w takim razie myśleć o preparatach na potencję? Czy przy ich przyjmowaniu jesteśmy zagrożeni? Jak ma się sprawa z przyrządami i tabletkami powiększającymi penisa?
Zacznijmy od najprostszego. Powiększanie penisa ekspanderem lub za pomocą mozolnych ćwiczeń nie ma żadnego związku z priapizmem. Z czymś takim nigdy się nie spotkałem. Tego typu metody możemy stosować bez obaw.
Nieco inaczej sprawa wygląda z środkami na potencję. Jeśli ktoś przyjmuje je zgodnie z zaleceniami producenta nie musi się niczego obawiać. Co innego, gdy powodowany nadgorliwością wielokrotnie zwiększy dawki. W takich wypadkach tabletki typu viagra, ciallis czy vialafil mogą spowodować długotrwałą, a nawet bolesną erekcję. Jednak mocno podkreślam – chodzi o wielokrotne przekroczenie zalecanej dawki!
Przy zwykłym dawkowaniu nie ma żadnego ryzyka. Oczywiście nikt z nas nie jest doskonały. Mogę sobie wyobrazić sytuację, gdy ktoś przez długie miesiące miał problemy z erekcją i nic na niego nie działało. Kupował jakieś dziwne tabletki od Saszy na targu i nic. Teraz ma oryginalny vialifil i zamiast 1 tabletki z rozpędu zażywa 3. Erekcja jest, a jakże. Udany seks, jeszcze jeden, a erekcja jak była tak jest… Wreszcie staje się to męczące.
Na tym etapie jeszcze nie ma powodów do paniki. Jeśli za bardzo nie przesadziliśmy to po kilku godzinach erekcja powinna ustąpić. Wtedy należy na jakiś czas odstawić tabletki i zaniechać seksu co najmniej na 3-4 dni. Gdy jednak po kilku godzinach erekcja nadal trwa, to już nie ma się nad czym zastanawiać i trzeba udać się do lekarza.
Moja rada jest prosta. Dotyczy tak samo tabletek na potencję, jak i wszelkich innych suplementów czy leków. Trzymajmy się zalecanych dawek i nic nam nie grozi.

FEEDBACK