Rate this post

To coś czego od czasu do czasu doświadcza niemal każdy mężczyzna. Niby jest, ale nie do końca. Trochę wstyd, ale następnym razem powinno być lepiej… Choć jeśli dotyka to bardzo młodych mężczyzn to już jest bardzo źle. W wieku lat dwudziestu w zasadzie niepełna erekcja nie powinna mieć miejsca. Przyczyny mogą być różne, ta najbardziej optymistycznie brzmiąca wskazuje na nadużycie seksualnych rozkoszy i po prostu zmęczenie, jeśli dzień w dzień i to kilka razy… No właśnie. W końcu każdy ma jakiś określony próg możliwości. W takim wypadku należy kilka dni, może nawet tydzień, odpocząć od seksu. Dość często wskazuje się w takim wypadku na przesadę w masturbacji.
Gdy jednak niepełna erekcja pojawia się mimo tego, że nie przesadzało się z seksem, to już musimy ją potraktować tak samo, jak wszystkie inne zaburzenia erekcji. Oczywiście nie chodzi o pojedynczy incydent, ale o zbyt często powtarzające się sytuacje.
Sporo już napisałem o diecie, choć pewnie i tak mało kto wierzy w to co piszę, a co tak bardzo stoi w sprzeczności z powszechnie lansowanymi tezami. Tu już sobie podaruję te temat. Niemniej uważam, że odżywiający się w proponowany przeze mnie sposób i w miarę zdrowy mężczyzna nie powinien mieć większych problemów z erekcją przynajmniej do siedemdziesiątego roku życia. To nie żart! Nie przesada! To fakt!
Tak, jak wspomniałem, niepełną erekcję traktujemy tak samo, jak wszystkie inne problemy z wzwodem. Może okazać się konieczna wizyta u lekarza, być może potrzebne będzie coś bezpośrednio poprawiającego potencję.
Trzeba pamiętać o jednym. Niepełna erekcja także może mieć źródło w psychice, a nie tylko bezpośrednio w naszej fizjologii – za mało testosteronu, tlenku azotu, czy jakieś zmiany chorobowe. Może wynikać z nadmiaru stresu lub lęku, że nie sprawdzi się człowiek jako mężczyzna. Niestety. Im bardziej się tego obawiamy, tym zwykle częściej występują podobne problemy. Dlatego też nie należy zaniedbywać również naszej psychiki.
Zakończę pocieszającym akcentem. Zwykle można sobie szybko poradzić z opisanym tu kłopotem. No chyba, że mamy do czynienia z jakąś poważną chorobą, która dopiero zaczyna się rozwijać, a niepełna erekcja jest jej pierwszym symptomem. To tym bardziej powinno skłonić nas do wizyty u lekarze. Jeśli kłopot nie zniknie po tygodniu odpoczynku, czas zacząć działać. Nie jest powodem do wstydu mieć problemy seksualne. Powodem do wstydu jest nic z nimi nie robić.

2 komentarze

LEAVE A COMMENT

FEEDBACK