Rate this post

Technika to nie wszystko

Zgodnie z daną niedawno w komentarzu obietnicą proponuję dziś zająć się czymś co nie będzie związane, ani z powiększaniem penisa ani bezpośrednio z poprawą potencji. Chodzi mianowicie o masaże erotyczne. Jednak bynajmniej nie takie profesjonalne, czy jakbyśmy to nazwali, ale takie w „wersji domowej”, czyli możliwe do wykonania dla każdego kto ma dwie ręce i minimum wrażliwości. Nie są w tym wypadku potrzebne specjalne kursy ani nawet lektura jakieś książki traktującej o tym przedmiocie.

Od kiedy zaczęto wydawać mnóstwo książek zawierających zbiory pozycji seksualnych i opisów wszelkich technik erotycznych, wielu ludzi wpadło w pułapkę technicyzacji własnego seksu. Nie twierdzę bynajmniej, iż nie warto się z takimi lekturami zapoznawać i poszerzać swoją wiedzę w omawianym zakresie. Jednak warto przy okazji pamiętać, że to wszystko do techniki się jednak nie sprowadza.

Męski reakcje – szybciej, mocniej!

Spójrzmy już bliżej na masaże erotyczne. Na pewno będą cennym doznaniem dla każdej kobiety. Z czasem i wielu panów je doceni. jest to także jeden ze sposobów na przedłużenie intymnego kontaktu, lecz do takiej roli bym go nie sprowadzał. Każdy masaż erotyczny może sam w sobie być przyjemnością.

Mężczyźni często popełniają ten błąd, iż wszystkie pieszczoty związane z grą wstępną czy końcową, o ile w ogóle mają miejsce, traktują jako swoiste ustępstwo na rzecz partnerki. Gdyby to tylko od nich zależało, od razu „wzięliby się do rzeczy”. Z takim nastawieniem sporo się traci. Przede wszystkim dążenie na siłę i jak najszybciej do orgazmu jest nie tylko źle widziane przez kobiety, ale jest też działaniem na swoją szkodę. Uszczupla znacznie paletę własnych doznań.

Trzeba jednak nauczyć się te doznania doceniać, nauczyć się zatrzymać w przyjemnym momencie, a nie zaliczać orgazmy, by potem chwalić się kolegom, że było ich aż tyle (zwykle liczba i tak jest zawyżona).

Kobiece reakcje – wolniej, delikatniej!

U pań tego problemu zazwyczaj nie ma. Niekiedy dla nich cała gama pieszczot jest nawet ważniejsza niż sam akt. Im więcej im się w tym względzie ofiaruje, tym bardziej doceniają partnera. W drugą stronę działa to już nieco inaczej. Kobieta z natury ma ciało bardziej wrażliwe i niekiedy nadmiernie przedłuża pieszczoty tych partii męskiego ciała, które są u nas gruboskórnych mucho odporne na takie pobudzenie. Po prostu ocenia męskie reakcje według własnych doznań. Trudno tu jednak znaleźć złoty środek. Gdy już się człowiek odpręży i nie myśli o tym jak skończyć w kilka minut, to i takie pieszczoty nauczy się bardziej doceniać.

Minimum wiedzy o technice masażu erotycznego

Teraz wreszcie możemy skupić się na masażu erotycznym. Nie każda pieszczota to taki masaż, ale każdy masaż erotyczny to pieszczota. W praktyce tak naprawdę trudno wyznaczyć granicę pomiędzy jednym i drugim.
Jednak nie wydaje mi się konieczne szczegółowe omawianie techniki masażu i odnoszenia jej do poszczególnych partii ciała. To jak wyważanie otwartych drzwi i pisanie rzeczy oczywistych. Zresztą takich artykułów można w internecie znaleźć mnóstwo. Podam tu tylko to co na początek każdy wiedzieć powinien, potem już sam może nauczyć się reszty.

Najważniejsze jest nie to jak się prowadzi ręce, uciska czy głaska, ale wsłuchiwanie się w reakcje partnerki/partnera. Gdy robi się to dobrze, to po pewnym czasie doświadczy się swoistego uczucia harmonii i współdziałania. Jeśli wszystko będzie sprowadzone do techniki i wiedzy podręcznikowej, raczej nic z tego nie wyjdzie.
Jest też rzeczą oczywistą, że należy zaczynać od mniej wrażliwych obszarów, by stopniowo przechodzić do tych bardziej wrażliwych. Dość często na początku lepsze będzie bardzo delikatne niemal nieuchwytne muskanie skóry, niźli mocny nacisk. W końcu trzeba umieć rozróżnić masaż erotyczny od sportowego!

Jedną z fenomenalnych technik jest przesuwanie dłoni tuż nad ciałem praktycznie go nie dotykając. O tym akurat warto napisać, bo nie każdy sam wpadnie na taki pomysł. Czuje się wtedy coś jakby lekkie wyładowania elektryczne pomiędzy ciałem drugiej osoby, a własną dłonią. Faktycznie takie wyładowania mają miejsce i mogą być doskonałą formą pieszczoty.

Innym interesującym rozwiązaniem będzie uderzanie opuszkami palców przeplatane z delikatnym drapaniem paznokciami. To również warto wypróbować. Z czasem zapewne samodzielnie wpadnie się na szereg innych ciekawych rozwiązań. Warto poeksperymentować także z różnicowaniem tempa masażu i przeplataniem ruchów wolnych z szybkimi.

Jak długo to ma trwać?

W zasadzie pytania o to, jak długo powinien trwać masaż erotyczny nie powinno się stawiać. By miał sens nie może być przeprowadzany w pośpiechu. Jego długość powinna być uzależniona od tego, jak długo sprawia przyjemność obojgu partnerów. I na tym stwierdzeniu możemy poprzestać.

FEEDBACK