Rate this post

Badania, granty i wiarygodność

Sprawy związane z seksem próbuje się ostatnio rozważać na bardzo różnych płaszczyznach, często pozornie lub faktycznie bardzo oddalonych od głównego tematu. Dziw bierze człowieka, gdy się dowie, jak kuriozalne badania są prowadzone w tej materii – choć nie tylko w tej – i jak wielkie pieniądze w ramach grantów są na to przeznaczane. Można dość do wniosku, że współczesna nauka zbacza w jakimś niepojętym dla nas kierunku.

Do tego dochodzi dość powszechna praktyka wypisywania cudów na temat rzekomych badań, które nigdy się nie odbyły, co stanowi fundament współczesnego marketingu. Takich fałszerstw dopuszczają się nawet renomowane firmy farmaceutyczne. Wszystko rzecz jasna dla szlachetnego celu zdobycia większej ilości pieniędzy.

Piszę o tym po to, by wykazać z jednej strony fakt, że w dobie internetu mamy dostęp do nieprzebranej ilości informacji z jednej, a problem z weryfikacją tychże z drugiej strony. Także publikując cokolwiek staje się przed problemem wiarygodności. Czy większa część Czytelników nie zakwalifikuje przekazywanych informacji z góry, jako mało wiarygodnych? Co ciekawe dominuje mimo wszystko instynkt stadny. Im częściej i na większej ilości stron powtarza się jakieś banialuki, tym bardziej wydają się wiarygodne. Zaś informacje nietypowe są przyjmowane nieufnie tylko dlatego, że tysiące ghostwriterów jeszcze nie zdążyło ich skopiować na swoje strony.

O trudnych do zmierzenia różnicach

Pozwoliłem sobie na tego typu wprowadzenie właśnie dlatego, że mam zamiar podzielić się jedną z tych informacji, których nie znajdziecie na setkach stron, więc może się wydać mało wiarygodna. Cóż pozostaje mi liczyć na krytyczne myślenie Czytelników.

Zacznę od przekornego pytania. Czy zastanawialiście się kiedyś od czego zależy siła Waszych orgazmów? Pewnie, że tak. Kto się nad tym nigdy nie zastanawiał? Pewnie też zauważyliście, że niekiedy są mocniej przeżywane, a bywają takie dni, że jednak słabiej. Mimo tego, że nie mamy jakiejś specjalnej skali możemy również domniemywać, że u niektórych osób siła przeżyć jest większa, a u innych jakby mniejsza. Dotyczy to tak mężczyzn, jak i kobiet. Wiadomo, że część kobiet mimo regularnego życia seksualnego nie doświadcza orgazmów nigdy. Być może ten tekst pomoże im wyjaśnić przynajmniej częściowo przyczyny takiego stanu rzeczy.

Panowie, jak to panowie, niekiedy szukają w internecie, czegoś co poprawi ich potencję i da więcej wigoru w sypialni (rzuć okiem choćby tutaj). Natomiast panie są w tej materii bardziej sceptyczne. Do niedawna wiele z nich nawet nie wiedziało, że można orgazm przeżywać, a i dziś dla pewnego procenta jest to rzecz zupełnie nieznana.

Na pewno też naczytaliście się na temat sporo. Poznaliście mnóstwo różnych sztuczek, które rzekomo mogą zwiększyć siłę orgazmów. Co należy jeść itd. Mam zamiar spojrzeć na sprawę z szerszej perspektywy i w oparciu o anatomię. Jednak pozwólcie, że do tego dojdę już w ramach kolejnej części naszego cyklu. Obiecuję, że nastąpi to niebawem.

FEEDBACK