Technika to nie wszystko Zgodnie z daną niedawno w komentarzu obietnicą proponuję dziś zająć się czymś co nie będzie związane, ani z powiększaniem penisa ani bezpośrednio z poprawą potencji. Chodzi mianowicie o masaże erotyczne. Jednak bynajmniej nie takie profesjonalne, czy jakbyśmy to nazwali, ale takie w „wersji domowej”, czyli możliwe do wykonania dla każdego kto ma dwie ręce i minimum wrażliwości. Nie są w tym wypadku potrzebne specjalne kursy ani nawet lektura jakieś książki traktującej o tym przedmiocie.

Proces pana K Nadeszła godzina próby. Wyprowadzono ich z celi i powiedziono ciemnymi korytarzami. Zarówno pani K, jak i pan K, czuli się otumanieni i niezdolni do pozbierania myśli. Milczący strażnicy wiedli ich ku przeznaczeniu. Byli niczym automaty. Nie wykazywali zrozumienia w stosunku do więźniów, ale też nie przejawiali agresji. Byli niemal idealnie obojętni.

Dla mężczyzno widmo problemów z potencją jest bardziej przerażające niż perspektywa zawału serca – przynajmniej tak wykazały najnowsze badania robione w oparciu o anonimowe ankiety, więc trudno wątpić w szczerość odpowiedzi. Niestety, z wiekiem zdarza się, że sprawność seksualna zaczyna mężczyznę zawodzić. Czy to powód żeby sie załamać i zastąpić łóżkowe igraszki wędkowaniem i zbieraniem znaczków? Absolutnie nie! Przecież istnieją już naprawdę dobre środki na potencje. Dowiedz się więcej na ten temat!

Sięganie po środki na potencję wielu mężczyznom wydaje się wstydliwe i niemęskie, bardzo niechętnie się do tego przyznają, unikają także wizyt u lekarza, z którym mogliby na temat zaburzeń erekcji porozmawiać. Tymczasem naprawdę nie ma się co wstydzić. Tabletki na potencję to normalne wspomaganie pracy organizmu, niczym nie różni się od łykania witaminy C, by zapobiec przeziębieniom. Przecież po to nowoczesna medycyna tworzy różnego rodzaju suplementy diety, byśmy mogli poprawić jakość swojego życia w każdej sferze. Także życia seksualnego. Na szczęście bardzo powoli, ale jednak środki na potencję przestają być tematem tabu. Choć nadal mężczyźni doceniają oferty, ktore pozwalają im nabyć tabletki na zaburzenia erekcji dyskretnie i anonimowo, zaczyna się już na ten temat coraz więcej mówić i pisać. Nic dziwnego – statystyki wskazują, że nasze społeczeństwo się starzeje, a środki na potencję są w głównej mierze potrzebne mężczyznom dojrzałym. Dlaczego są potrzebne i jak działają? O tym niżej! Zaburzenia potencji wieku dojrzałego: co je powoduje? Zazwyczaj problemy z erekcją i potencją dotykają mężczyzn dojrzałych, najczęściej pięćdziesięciolatków lub starszych .Dlaczego tak się dzieje? Wszystkiemu winna jest biologia, a konkretnie – gospodarka hormonalna organizmu. W ciele mężczyzny najważniejszym hormonem jest testosteron. To on odpowiada za męski wygląd, zarost, niski tembr głosu, ale też za takie cechy jak waleczność, chęć rywalizacji i osiągnięcia sukcesu Warunkuje także funkcjonowanie sfery seksualnej. Niestety, poziom testosteronu jest sileni skorelowany z wiekiem. W okresie dojrzewania hormony szaleją i poziom testosteronu jest zmienny, szczyt osiąga, gdy mężczyzna ma około dwudziestu lat i przez kilka lat utrzymuje się na w miarę stabilnym poziomie. Około trzydziestki zaczyna spadać, jednak nadal jest dość wysoki. Dopiero około pięćdziesiątki zaczyna być naprawdę niski. Jak to się objawia? Przede wszystkim zmianami w funkcjonowaniu sfery seksualnej. Niski poziom testosteronu sprawia, że maleje chęć na seks. Do łóżkowych igraszek nie zachęcają też panów perspektywy porażki i zawodu na twarzy partnerki. W końcu niższy poziom testosteronu może też powodować zaburzenia erekcji. W tym wieku często zdarza się, że erekcja przychodzi wolniej, wzwód nie jest pełny i trudniej go utrzymać. Oczywiście testosteron nei jest tu jedyną przyczyna. Bardzo ważny jest też tryb życia. Zaniedbania kwestii takich jak odpowiednia dieta czy aktywność fizyczna sprawiają, że po środki na potencję coraz częściej muszą sięgać młodzi mężczyźni. Jesli więc dbasz o siebie ryzyko problemów w sferze erotycznej jest mnie4jsze. Aby jeszcze bardziej je zminimalizować sięgnij po naturalne preparatu na potencję. Środki na potencję to suplementy diety, nie leki, zawierają przede wszystkim wyciągi ziołowe. Dzięki temu znakomicie sprawdzają się jako profilaktyka. Poznaj dwa skuteczne środki na potencję! Cobra to cudowny sposób, aby profesjonalnie wzmóc podniecenie. Dzięki temu niesamowitemu środkowi Twoja erekcja pojawi się znacznie szybciej, będzie ponadto pełniejsza i penis będzie twardszy niż kiedykolwiek wcześniej. Ten cudowny preparat sprawia nie tylko, że Ty doznajesz więcej niż dotychczas przyjemności, ale i Twoja partnerka będzie pod wrażeniem, na przykład znacznie dłuższego stosunku. Cobra zawiera w sobie niesamowite połączenie unikalnych składników z rejonów Azji, Afryki i Pacyfiku, dzięki temu właśnie jest tak niesamowicie skuteczny. Zaraz po zażyciu powinieneś zauważyć, że Twój penis zacznie twardnieć i powiększać się. Nie będziesz potrzebował żadnych bodźców seksualnych, aby wzmóc podniecenie. Głównie, Cobra powoduje, że do członka napływa maksymalna ilość krwi, dzięki temu nie tylko się wznosi poziom Twojego podniecenia, ale automatycznie przedłuża długość stosunku. Znacznie silniej będziesz odczuwać orgazm, a także cały stosunek będzie znacznie lepiej odczuwalny tak dla Ciebie jak i partnerki. Orgasm Extra jest wyjątkowym sposobem, aby wprawić swoją partnerkę w niesamowite osłupienie. Jest to produkt, który wydłuża stosunek seksualny nawet do trzydziestu minut. Ponadto, wzmacnia on siłę erekcji o sześćdziesiąt procent, co z pewnością Twoja partnerka zauważy, a Ty będziesz odczuwał znacznie więcej niż do tej pory. Jest to preparat, który był projektowany przez wyjątkowych specjalistów i naukowców z laboratorium Holand Man BV, którzy przeprowadzali nieskończone ilości testów zanim pozwoli wypuścić ten preparat na rynek. Jednym z najważniejszych atutów tego środka jest jego skuteczność, którą uzyskano dzięki wysokiej jakości składnikom naturalnym. Powodują one, że Twoje orgazmy będą wielokrotnie spotęgowane, a także będziesz mógł powtarzać stosunek seksualny nawet do sześciu razy. Jest to preparat głównie przeznaczony dla mężczyzn, którzy chcą, aby ich penis był większy, twardszy, a także ich orgazmy silniejsze i ich wytryski obfitsze. Dzięki Orgasm Extra teraz to wszystko będzie możliwe.

Pisarz wobec przeciwności Nie trzeba być szczególnie wrażliwym, by w tym miejscu zakrzyknąć „Zaiste sytuacja pana K jest nie do pozazdroszczenia”. Jednak sytuacja autora niekiedy wcale nie jest lepsza. Być może nawet należałoby ująć to bardziej dosadnie. Większość Czytelników myśli sobie zapewne, że autor jest zupełnie wolny w kreowaniu opisywanej rzeczywistości. Nawet, gdy pisze o prawdziwych postaciach i faktach, to może sobie pozwolić na pewną dowolność. Moi Drodzy, to tylko pozory. Nic więcej. Postacie literackie są bardziej kapryśne niż żywi ludzie. Jeszcze na początku pisarz ma coś do powiedzenia. Może narzucić im swoją wolę, ale im dalej, im bardziej się rozwijają, a akcja nabiera tempa, tym bardziej twórca traci nad wszystkim kontrolę. Dosiadł konia, który poniósł, wyrwano mu lejce i teraz skazany jest poddać się biegowi wypadków. Siła jakaś nieznana sadza go przed monitorem, coś każe położyć ręce na klawiaturze, ale co powstaje już nie jest wynikiem jego zamysłu… Gdyby tylko o to chodziło. Na tym wszak bynajmniej nie kończą się cierpienia pisarza. Oto doszliśmy do takiego punktu, w którym zrazu planowałem podać Wam krwawe opisy tortur. W tym celu przestudiowałem fachowe pisma inkwizytorów, sięgnąłem do własnej nieco wypaczonej świadomości i byłem gotów. W głupocie swojej i naiwności pochwaliłem się nieopatrznie komuś z tego zamysłu. Dziś rano obudziły mnie krzyki. Pod moim oknem widzę manifestację. Tłum ludzi z transparentami. Na nich napisy „Precz z przemocą”, „Oszczędzajmy swoją wrażliwość”, „Nie psuj młodzieży” i tym podobne. Najpierw nie dotarło do mnie, że to chodzi o moją skromną osobę i jeszcze skromniejszy dorobek twórczy. Dopiero, gdy wyszedłem przed dom rzecz się wyjaśniała. Tłum zaczął krzyczeć. Bardziej gorliwi rzucali kamieniami. Dowiedziałem się przy okazji, że jak nie przestanę propagować przemocy, to wybiją mi zęby i połamią ręce. Uciekłem do domu, a demonstracja rozeszła się po kilku godzinach. Została tylko warta, ze świecami. Wieczorem mają zamiar śpiewać hymny… Wobec zagrożenia Długo nie mogłem przyjść do siebie. Oto nikogo nie oburzyło, że napisałem o powiększaniu penisa. Tylko przyczepili się tych tortur. Tak jakby nie wiedzieli, że takie tortury zawsze mają podłoże seksualne. A może wiedzieli? Wiem, że pisarz powinien być gotów oddać życie za swoje poglądy. Tylko jakoś w tym momencie nie miałem na to ochoty. Po śmierci można nawet za taką postawę dostać Pokojową Nagrodę Nobla. Tylko co ja zrobię z taką kasą na tamtym świecie? Może da się to jakoś obejść? Gdybym tylko opisał sam proces powiększania penisa pana K, za pomocą takiego Jes-Extendera? Niestety w normalnych warunkach nie byłaby to tortura. Nasz bohater wręcz dąży do takiego zakończenia, ale to popsułoby mi cały rytm narracji. Nie łudziłem się też, że pogróżki manifestantów były czcze. Oni spełnią co zamierzyli. Z drugiej strony miałem opowieść żyjącą własnym życiem. Tam Trybunał domagał się ode mnie tortur. Naciskał na mnie coraz mocniej. Rozwiązanie dylematu Na szczęście pisarze mają swoje sposoby. Mogłem zrobić tylko jedno. Od razu Wam zapowiadam, nie będzie opisów tortur. Wszystkich rozczarowanych, którzy już kupili piwo i chrupki na tę okazję serdecznie przepraszam. Nie moja wina. Sposób, o którym wspomniałem polega na tym, by wprowadzić nowe postacie. Z tej racji, że będą nowe, można nimi jeszcze kierować. To pozwoli nam ominąć trudny problem tortur i doprowadzić pana K do… Nie, nie uprzedzajmy faktów. W świecie, w którym żyje nie może się to tak łatwo dobrze skończyć. Opisałem Wam już kulisy pracy pisarza, więc możemy wrócić do głównego nurtu naszej opowieści.

Wzrastające zapotrzebowanie na preparaty poprawiające potencję Jeśli tylko nieopatrznie wpiszemy pewne hasła w przeglądarce internetowej, okaże się, że tak wiele stron traktuje o lekach na potencję. Nie ma się czemu dziwić, przy dzisiejszym modelu żywienia, zanieczyszczeniach środowiska czy braku ruchu, coraz więcej mężczyzn ma problemy z potencją i posiłkuje się różnymi preparatami. Nie jest to idealne rozwiązanie problemu i na pewno nie należy na nim poprzestać. Jednak jakoś może pomóc. Jedni wpisują pewne hasła nieopatrzenie, ale wielu specjalnie. Właśnie z powodów podanych powyżej. Mniej się przy tym lub prawie wcale, pisze na temat leków, które powodują nie poprawę potencji, lecz przeciwnie – impotencję! Tak, tak – tytuł tego artykułu bynajmniej nie jest wynikiem pomyłki czy niedopatrzenia. Można też uznać, że tytuł brzmi cokolwiek dwuznacznie. Oto w czym rzecz… Leczenie niekorzystnie odbijające się na potencji Na męską potencję wpływ ma sporo czynników. Szacuje się, że ok. 50% to blokady psychiczne nie mające nic wspólnego z fizjologią. Jednak już rzadziej wspomina się o tym, że ok. 25% problemów z erekcją wywołanych jest lekami. Niestety terapia wielu chorób odbija się niekorzystnie na męskości. Co gorsza lekarze niechętnie się do tego faktu przyznają. Czasem rzeczywiście nie ma rady i trzeba przystać na skutki niekorzystne, mimo to warto wiedzieć kiedy nasza potencja może być zagrożona. Leki psychoaktywne Wszystkie neuroleptyki, leki psychoaktywne czy przeciwdepresyjne mogą powodować zaburzenia erekcji. Szczególnie trzeba zwrócić uwagę na grupę środków znanych pod nazwą SSRI. Dzieje się tak dlatego, że na wydolność seksualną w dużej mierze ma wpływ działanie układu nerwowego. My zwykle skupiamy się tylko na testosteronie. To błąd. Częściej chodzi właśnie o zaburzenia reakcji nerwów, a dokładniej układu sympatycznego i parasympatycznego. Leki przeciwpadaczkowe Niestety znane nam środki na padaczkę mogą uniemożliwiać erekcję. Zwłaszcza chodzi tu o: fenytoinę, gabapentynę, prymidon i kilka innych. Trudno jednak postulować ich odstawienie. W tym wypadku, jak i w wielu innych trzeba znaleźć inne rozwiązania. Leki na nadciśnienie i na serce Również tego typu preparaty mogą czasowo zaburzać zdolności seksualne. Tak samo leki nasercowe i wszystkie związane z chorobami układu krążenia. Wszystkie inne Nawet część leków przepisywana przez urologa może dać niekorzystny dla sfery seksualnej efekt. Tak jak i kilka preparatów poprawiających funkcjonowanie jelit. Zwykle obserwuje się takie zjawiska przy stosowaniu preparatów z difenoksylatem. Antybiotyki i kortykosteroidy To kolejna grupa środków mogąca doprowadzić do problemów z erekcją. Przy czym nie dotyczy to wszystkich antybiotyków, a tylko tych, które mocniej obciążają układ nerwowy. Natomiast terapia kortykosteroidami siłą rzeczy będzie blokowała receptory wychwytu testosteronu, co musi się odbić niekorzystnie na męskiej potencji. Pacjenci w pierwszych dniach odczuwają wzrost libido, by później nagle doświadczyć nagłego spadku, który może utrzymywać się przez długi okres czasu. Deca Dick Zjawisko zwane Deca Dick jest związane z używaniem nielegalnych środków w sportach siłowych. Również niekiedy w kulturystyce amatorskiej. Jego główną przyczyną są wielkie dawki silnych środków anabolicznych i androgennych, które powodują zanik produkcji własnego testosteronu a również w skrajnych przypadkach zmniejszenie się jąder. Nie muszę chyba dodawać, że o ile leczenie pewnych chorób jest konieczne, to Deca Dick jest problemem wywołanym na własne życzenie. Bynajmniej nie popieram tego typu praktyk. Jak sobie pomóc? No dobrze. Co można z tym zrobić, by sobie pomóc? Niekiedy można ustalić z lekarzem zmianę leku na inny, który nie powoduje podobnych problemów. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Wtedy zaczynają się poszukiwania Viagry. Z Viagrą jest ten kłopot, że gdy na przykład ktoś ko ma problemy z sercem nie powinien jej stosować. Inna rzecz, że krąży sporo podróbek i nikt nam nie da gwarancji na co trafimy. Dużo lepsza opcja to sprawdzony preparat w sklepie internetowym. W jego składzie znajduje się ta sama substancja aktywna i efekt jest równie dobry, a przy okazji nie wywołuje niekorzystnych skutków ubocznych. Przykładem takiego preparatu jest Vialafil (można powiedzieć, że jest to Viagra poprawiona). Możecie tę wypowiedź potraktować jak reklamę. To jednak nie zmienia faktu, że środek jest dobry i skuteczny. Leczenie jest ważne i nie wolno go zarzucać, ale cóż. Nasze męskie ego domaga się od nas sprawności seksualnej, więc z niej też nie należy pochopnie rezygnować.

Bohater historii powiększania penisa Podobno każdy przynajmniej raz w życiu ma możliwość zostania bohaterem. Nie wiem, czy można w to uwierzyć. Jednak bywa, że los stawia nas w nieoczekiwanych sytuacjach. Musimy wtedy dokonać trudnego wyboru. To jaki będzie to wybór jest świadectwem siły naszego charakteru. Gdy podejmiemy właściwą decyzję, będzie to dla nas powód do chwały. Będziemy mogli się tym później chwalić. Gdy decyzja będzie zła, raczej rzecz przemilczymy i będziemy starali się o niej zapomnieć. Tylko, czy zawsze warto być bohaterem? Może czasem lepiej jednak pozostać niezdecydowanym tchórzem? Teraz czytając te słowa możecie być oburzeni. Poczekajcie na tę chwilę, gdy życie zażąda i od Was rachunku… Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy ma się zostać bohaterem historii o powiększaniu penisa. Prawda, że brzmi to cokolwiek głupio? Jakby niestosownie? Czy chcielibyście zobaczyć swoje zdjęcie w gazecie z podpisem „Bohater afery powiększania penisa?”? Ja raczej nie! Nie mam nic przeciw samemu powiększaniu tego narządu, lecz raczej uważam, że jest to sprawa wysoce poufna i prywatna. Nie za bardzo też kojarzy się z bohaterstwem. Raczej ciąg skojarzeń będzie w tym wypadku biegł w zupełnie innym kierunku. Ani bohater, ani dżigit, ni gieroj, czy wreszcie hero! To nie to. Po prostu nie pasuje. Skoro więc wyjaśniliśmy sobie tę kwestię, możemy wrócić do naszej opowieści, która zaczyna nabierać tempa. Gdy realia nie odpowiadają standardom, a konwenanse zawodzą Pan K miał jeszcze inny powód ku temu, by nie zgrywać bohatera. Gdy kilku silnych zamaskowanych facetów wywleka Cię z łóżka w środku nocy, a Ty dziwnym zbiegiem okoliczności nie jesteś superagentem wyszkolonym do walki wręcz z przeważającymi silami wroga i wspieranym sympatią twórców owej sensacyjnej fabuły – nie masz większych szans. Stawianie oporu w tej sytuacji jest nie tylko głupie, jest najnormalniej w świecie niemożliwe. Zamiast błyskotliwego wyskoku, który w życiu nigdy się nie sprawdza, a w filmie wygląda aż nazbyt efektownie, możesz najwyżej potknąć się o własne papucie i zaplątać w piżamę! Na koniec grzmotnąć reprezentacyjną częścią ciała o podłogę. Pani K również nie miała za sobą przeszłości w tajnych służbach. Nie była nawet zawodową zabójczynią, która dla dobra opowieści straciła na kilka lat pamięć, którą teraz powinna nagle pod wpływem stresu i zagrożenia odzyskać. Piszę o tym z prawdziwym żalem. Cóż za strata dla żądnego poklasku pisarza. Niestety małżeństwo K nie było dobrym materiałem do snucia sensacyjnej powieści. Byli normalni aż do znudzenia. Oboje zostali bez trudu wywleczeni z łóżek, obezwładnieni i związani. Później wyniesiono ich również bez przeszkód z domu i wrzucono do ciężarówki. Nie zjawił się nawet tajemniczy sojusznik, by ich uratować. Wprost niewiarygodne, ale nie zadziałały żadne konwenanse znane z filmów i książek sensacyjnych. Istnieje również taka możliwość – o czym wspominam ze smutkiem – że mnie czyli autorowi, zabrakło zdolności i pomysłowości cechującej najgłośniejszych autorów powieści sensacyjnych. Niestety ani pan Ludlum ani pan Coben nie chcieli przyjść mi z pomocą. Gdy usłyszeli, że chodzi o powiększanie penisa bez słowa odłożyli słuchawki telefonu… Niewesołe rozmyślania Nasi bohaterowie byli oszołomieni i otumanieni. Nie wiedzieli, gdzie i dlaczego ich przewieziono. Bez oporu pozwolili się zamknąć w małym izolowanym pomieszczeniu. Tam też zdjęto im więzy. Siedzieli w milczeniu. To co się stało było tak nieoczekiwane, że w zasadzie nie wiedzieli o czym mają mówić. Wcześniejsze wydarzenia i pomysł pana K związany z powiększaniem penisa nieco nadwyrężył budowane przez wiele lat zaufanie i małżeńską zażyłość. To także nie sprzyjało temu, by teraz prowadzić rozmowę i wymieniać się spostrzeżeniami. Mimo tego oboje myśleli o tym samym. Ktoś ich uprowadził i teraz zażąda okupu. Tylko jedno w tej koncepcji nie pasowało. Bynajmniej nie byli bogaci. Nie mieli też bogatych krewnych, którzy mogliby za nich zapłacić okup. O co więc chodziło? Już wkrótce mieli się dowiedzieć… Początek obrad Wielkiego Tajnego Trybunału Inaczej to miało wygląda niż typowy proces. Tu najpierw wchodził Trybunał i zasiadał w pustej sali. Trzech ludzi w kapturach omawiało sytuację. „Czy nie zaszła jakaś pomyłka? To on?” „Tak, to on.” „Nie wygląda na takiego, ale właśnie jemu nagle po tylu latach zachciało się powiększać penisa!” „Czegóż mu brakowało? Ma żonę i nawet kochankę. Powinien być zadowolony…” „Nasi specjaliści sporządzili już portret psychologiczny i opracowali kontekst socjalny. Na pierwszy rzut oka nie widać tam nic niepokojącego. Jednak po bliższej analizie wykryli u niego lekką tendencję do buntu i przekory.” „U tego stuprocentowego mieszczucha?” „Tak. To jest najbardziej niepokojące. Musimy zrozumieć powagę sytuacji. Nie chodzi już tylko o pana K. Nagle może się okazać, że tysiące normalnych i przeciętnych facetów będzie chciało powiększać sobie swoje narządy.” „Tak, tak. To jest realne zagrożenie dla porządku publicznego. Musimy opanować sytuację i wzmóc kontrolę umysłów. Musimy zdławić bunt w zarodku!” „Myślę jeszcze nad innymi konsekwencjami, o których powinniśmy pamiętać. Co będzie, gdy kobietom zachce się wielokrotnych orgazmów? Co będzie, gdy wszyscy oni zaczną szukać środków na potencję? Nie możemy do tego dopuścić…” Pan K zasypia… Tymczasem pan K zmęczony przeżyciami i niewesołymi myślami zasnął. Nie wiedział jeszcze przed jak poważnymi problemami stanie. Nie wiedział, że zostanie oskarżony i być może skazany. Nie wiedział, że zaliczą go do najgroźniejszych wywrotowców w państwie. Jednak wkrótce miał się dowiedzieć. Jego życie miało się zmienić nieodwołalnie, a wszystko za sprawą pozornie niewinnej zachcianki.

Zaburzenia erekcji to jeden z największych koszmarów dla mężczyzny. Zawiedzioną minę partnerki pamięta się do końca życia! I jak tu czuć się prawdziwym facetem, jesli zawodzi się w sprawach łóżkowych? Na szczęście są już bezpieczne i skuteczne preparaty, które przywrócą ci męską moc i sprawią, że zaburzenia erekcji staną się tylko wspomnieniem, a ty do późnej starości będziesz znakomitym kochankiem! Zaburzenia erekcji to problem coraz większej liczby mężczyzn. Jak zauważają seksuologowie, coraz częściej na problemy z potencją cierpią mężczyźni stosunkowo młodzi – najczęściej zapracowani trzydziestolatkowie. Co powoduje zaburzenia erekcji? To efekt splotu wielu czynników negatywnie wpływających na mężczyzn. To przede wszystkim stres i przepracowanie, brak aktywności fizycznej i przesiadywanie przez długie godziny w jednej pozycji przed ekranem komputera. Poza tym zaburzenia erekcji mogą być spowodowane złą, zbyt tłustą dietą oparta na wysoko przetworzonej, niezdrowej żywności typu fast food. Często też zapracowani mężczyźni wolą zaspokajać sie samodzielnie, korzystając z bogatej bazy internetowych materiałów erotycznych, co sprawia, że później trudniej im uzyskać i utrzymać podniecenie w relacji z realną partnerką w łóżku. Na szczęście lekarze wymyślili już produkty, ktore pomagają mężczyznom uporać się z tym problemem. W sklepach internetowych, aptekach i drogeriach znajdziesz szeroki asortyment suplementów diety dla mężczyzn, ktore poprawiają sprawność seksualną i niwelują zaburzenia erekcji. Są one dostępne bez recepty. Z zakupem nie musisz czekać, aż pojawią się zaburzenia erekcji. Jesli należysz do grupy ryzyka, czyli w twoim życiu są obecne czynniki wymienione wyżej to warto sięgnąć po suplementy diety dla mężczyzn profilaktycznie. Warto też pamiętać, że zaburzenia erekcji pojawiają się często z wiekiem i są jednym z najbardziej nieprzyjemnych elementów męskiego okresu przekwitania czyli andropauzy. Jesli więc zbliżasz się do pięćdziesiątki, także możesz profilaktycznie zacząć łykać tabletki na potencję. Czy to bezpieczne? Absolutnie tak! Bez recepty kupisz jedynie ziołowe i roślinne tabletki na zaburzenia erekcji, które nie mają skutków ubocznych i są całkowicie bezpieczne dla twojego organizmu. Warto wybrać takie tabletki dla mężczyzn, jakie nie tylko niwelują zaburzenia erekcji, ale działają też korzystnie na inne elementy męskiej seksualności: pomagają opanować przedwczesny wytrysk, podnoszą libido i – w przypadku niektórych tabletek – pozytywnie wpływają na wielkość penisa. Jakie tabletki na zaburzenia erekcji wybrać? W sklepach znajdziesz całą półkę suplementów diety dla mężczyzn. Który produkt warto wybrać? Poniżej znajdziesz opisy dwóch preparatów, ktore naszym zdaniem zasługują na rekomendacje. Na ich korzyść przemawia fakt, że z ich rezultatów zadowoleni są już klienci na całym świecie. I ty możesz dołączyć do tej grupy i cieszyć się udanym życiem seksualnym. Big Boy Golden Erect jest wyjątkowo skutecznym środkiem, który stymuluje erekcję, a także zwiększa libido. Teraz stosunek będzie kojarzony jedynie z przyjemnością, a nie tylko z zawstydzeniem i zawodem. Big Boy Golden Erect jest w pełni wykonany z naturalnych składników, dzięki czemu jest całkowicie bezpieczny. Większość klientów uważa, że jest to najskuteczniejszy preparat na poprawę erekcji. Najważniejszym składnikiem jest Tongkat Ali, który obecnie uznawany jest za najlepszy środek na poprawę erekcji. Jest on także wspomagany mieszanką innych wzmacniających ziół. Każdy mężczyzna, niezależnie od wieku, może dzięki Tongkat Ali podnieść swój poziom hormonów o czterysta procent, co naturalnie zwiększy jego libido jak i możliwości seksualne. Nie tylko Big Boy Golden Erect naprawie wszelkie problemy z erekcją, ale także poprawi jakość stosunku i sprawi, że przyjemność jak i wytrysk będą znacznie obfitsze niż wcześniej. Żadne ze składników zawartych w tych tabletkach nie powodują żadnych skutków ubocznych. Vialafil-CR to jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny preparat, który spowoduje, że Twoja partnerka zacznie patrzyć na Ciebie z zupełnie innej perspektywy w sprawach łóżkowych. Vialafil-CR jest to preparat, który zapobiega natychmiastowo problemom erekcyjnym i przedwczesnemu wytryskowi. Jest to o tyle proste, że wszystkie składniki użyte do tego preparatu są pochodzenia naturalnego, a także pośrednio dzięki temu jest to wyjątkowo bezpieczny produkt. Wystarczy, że dziesięć minut przed stosunkiem delikatnie wmasuje się preparat w skórę penisa, co spowoduje wnikanie substancji aktywnych, dzięki technologii transdermalnej, w głąb skóry. Następnie substancje aktywne pobudzą przepływ krwi, co spowoduje erekcję i wielokrotne spotęgowanie doznań podczas zbliżenia. Ponadto, dzięki niesamowitym właściwościom nawilżającym i chłodzącym możesz cieszyć się znacznie dłuższymi stosunkami. Oczywiście najlepiej jest używać tego preparatu przy okazji spożywania tabletek o takiej samej nazwie, co sprawi intensyfikację działania.

Jak alarmują lekarza, coraz więcej mężczyzn ma problemy z potencją. Zaburzenia erekcji dotykają już nie tylko pięćdziesięciolatków, a coraz częściej o takich problemach opowiadają seksuologom nawet mężczyźni, którzy ledwie skończyli dwadzieścia kilka lat. Na szczęście potencja może zostać wzmocniona, jeśli użyjesz odpowiednich środków. Poznaj skuteczne tabletki na potencję i zapomnij o zaburzeniach erekcji. Ciesz się swoją męskością i życiem erotycznym. Twoja partnerka też na tym skorzysta! Dlaczego potencja czasem zawodzi i staje się przyczyną męskich frustracji i seksualnych niepowodzeń? Przyczyn zaburzeń erekcji jest wiele. Skrótowo i dla ułatwienia można je podzielić na psychiczne oraz fizjologiczne. Do przyczyn fizjologicznych bezpośrednich należy niski poziom testosteronu lub zaburzenia w ukrwieniu penisa, bo to właśnie napływ krwi podczas podniecenia do ciał jamistych członka sprawia, że pojawia się erekcja. Bardzo często jednak zaburzenia erekcji są reakcją organizmu na ogólnie zły stan zdrowia i złą kondycję. Do czynników sprzyjających problemom z potencją nalezy przede wszystkim otyłość i nadwaga, zła dieta i brak sportu, a także problemy z krążeniem czy takie choroby jak cukrzyca. Naturalną przyczyną fizjologiczną gorszej potencji jest wiek, zwykle problemy ze wzwodem pojawiają się u pięćdziesięciolatków. Nie oznacza to jednak, że jest to wyrok – jeśli będziesz dbał o siebie i swoje ciało to nawet jako dojrzały mężczyzna masz szansę na bardzo udane życie seksualne. Warto w tym celu wspomagać się także suplementami diety poprawiającymi libido i zdolność do erekcji oraz siłę satysfakcji seksualnej. A co z psychologicznymi uwarunkowaniami impotencji? Cóż, męskie ciało jest bardzo wrażliwym barometrem reagującym na to, co dzieje się w głowie mężczyzny. Jeśli na przykład podejrzewasz, że twoja partnerka cię zdradza i nie układa wam się, bardzo możliwe, ze będziesz miał problemy z uzyskaniem i utrzymaniem wzwodu. Problemy z potencją to tez często reakcja na stres, niskie poczucie własnej wartości, frustracje i zahamowania. To dlatego niekiedy leczenie zaburzeń erekcji to przede wszystkim terapia pozwalająca rozwikłać problem leżący u źródła kłopotów ze wzwodem. Potencja: czy rzeczywiście masz problem? mężczyźni bardzo często niepotrzebnie dramatyzują i podejrzewają u siebie impotencję, choć nie mają ku temu powodów. musisz zdać sobie sprawę z tego, że jednorazowa niedyspozycja to nei koniec świata – jest czymś normalnym. Szczegolnie, jeśli doszło do niej po alkoholu, gdy masz dużo stresów lub gdy ostatnio chorowałeś. Nawet zwykła grypa może tak osłabić organizm, że osiągnięcie wzwodu będzie utrudnione. Niestety, często zdarza się tak, że przejściowe kłopoty w głowie mężczyzny urastają do rangi życiowej kompromitacji i ta psychiczna blokada sprawia, że rzeczywiście erekcja zaczyna być utrudniona. Zamiast więc się spinać, po prostu zwyczajnie i szczerze porozmawiaj o tym z partnerką. Kobiety naprawdę  to rozumieją. Oczywiście nie namawiamy nikogo do bagatelizowania prawdziwych problemów. Gdy rzeczywiście coś jest z twoja potencją nie tak – działaj. pierwszy krok to wizyta u internisty, który skieruje cię na podstawowe badania. To pozwoli określić, czy nie ma jakiejś prostej i łatwej do wyeliminowania przyczyny. Dopiero kolejny etap to wizyta u seksuologa. Zawsze możesz też sięgnąć po ogólno dostepne preparaty poprawiające potencję. Potencja: tabletki, które ci pomogą Tabletki na potencję, jakie są do kupienia w aptece lub sklepie internetowym bez recepty to nie Viagra – nie służą do leczenia poważnych dysfunkcji seksualnych. Są natomiast znakomitymi, naturalnymi preparatami, ktore wzmacniają naturalne funkcje organizmu i wspomagają życie seksualne. Jak działają? Zawierają roślinne i ziołowe ekstrakty, które poprawiają przepływ krwi w obrębie genitaliów i zwiększają poziom testosteronu, co przekłada się na podniesienie poziomu libido i łatwość uzyskania oraz utrzymania erekcji. Są przy tym absolutnie bezpieczne i nie powodują żadnych skutków ubocznych. Do dobrych i sprawdzonych tabletek na potencję zaliczają się na przykład takie preparaty jak Vialafil czy Big Boy Golden Erect.

Powiększanie penisa, jako wyraz męskiej dominacji? Nie był to bynajmniej najszczęśliwszy dzień w życiu pana K. Rano, gdy pierwszy raz wobec żony wysunął propozycję powiększenia penisa, wydawało mu się, że taki właśnie będzie. Zamiast tego spotkał się z powszechnym niezrozumieniem. Wyczuwał u wszystkich swoich rozmówców jakiś lęk, którego nie potrafił do końca zrozumieć. Teraz wracał od kochanki i rozmyślał nad złożonością ludzkiej natury. Co było takiego w zwiększeniu penisa, że ludzie reagowali lękiem? Czy chodziło tu o władzę i dominację? Tak. Pan K uchwycił się tej myśli. Wydała mu się interesująca, więc zaczął pracowicie ją pogłębiać. Wprawdzie rozważania filozoficzne nigdy go nie pociągały i też nie były jego mocną stroną, to jednak nagięte do spraw bezpośredniej egzystencji nabierały nowych barw i większej atrakcyjności. Od wieków penis był znakiem męskiej dominacji. Czytał kiedyś, że w pewnych kulturach mężczyźni odstraszali swoich przeciwników potrząsając penisem. Tak, im większy tym większy też potencjał męskości. Co oznacza dominację. Pan K został wychowany w taki sposób, że nie wyobrażał sobie świata urządzonego inaczej, jak w oparciu o męską dominację. Oczywiste było, że w społeczeństwie mieszczańskim, w jakim żył, ta dominacja nie była mocno podkreślana na każdym kroku. Jednak w rzeczywistości stanowiła istotę – wyznawanych przez niego i jemu podobnych – wartości. Nie możemy mieć zatem za złe panu K, iż również powiększanie penisa tak szybko skojarzył nie z czym innym, jak z męską dominacją. Nie rozważał jej pod kątem większej satysfakcji seksualnej swojej czy też partnerek. Nie dajmy się zwieść temu, co powiedział swojej żonie. Życie seksualne pana K było na takie niuanse zbyt proste, co jednocześnie oznacza – odporne. Zaprzątnięty myślami o władzy doszedł wreszcie do domu. Wszedł na schody i udał się do mieszkania. Gdy znalazł się już w środku, żona spojrzała na niego jakoś podejrzliwie. Podejrzliwość ta nie była związana z kochanką, wyrażała raczej obawę, iż wielki penis pana K będzie gdzieś nieprzystojnie wystawał z pod ubrania. Było to oczywistym nonsensem, ale skołatane nerwy pani K podsuwały jej właśnie takie obrazy. Przywitali się dość zdawkowo. Oboje nie byli pewni, jak mają się zachować. Nie będę opisywał dalszego ciągu dnia, gdyż nie wydarzyło się już nic interesującego z punktu widzenia tej opowieści. Małżonkowie nie wracali w rozmowie do drażliwego tematu powiększania penisa. Jak to zwykle bywa w takiej sytuacji, każde z nich liczyło na to, iż problem sam się rozwiąże. Choć dla każdego z nich rozwiązanie oznaczało coś zupełnie innego. Rozpoczynają się działania prewencyjne Postępowanie prewencyjne zaczęło się dość szybko. Wprawdzie wydział zawsze działał niezwykle sprawnie, ale tym razem dołożono wszelkich środków, by przyspieszyć procedurę. Decydenci byli zdania, że czas odgrywa pierwszoplanową rolę. Co bynajmniej nie oznaczało, że można sobie pozwolić na jakieś niedopatrzenia. Pierwszy zaginął lekarz. Przyszli po niego tej nocy. Ciche czarne postacie obezwładniły go w czasie snu. Nie miał najmniejszych szans na reakcję ani na obronę. Zniknął z domu bez śladu. Gdy rano nie zjawił się w pracy zaniepokojona recepcjonistka zadzwoniła do niego, a gdy nikt nie odbierał telefonu sama pojechała na miejsce. Wolała taką przejażdżkę niż walkę z tłumem rozżalonych pacjentów. Doktora nigdzie nie znalazła. Zawiadomiła policję, ale w ten sposób nie uzyskała niczego. Służby śledcze nie były skłonne podejmować żadnych działań. Nie było ciała, więc i nie było zbrodni, a na poszukiwania lekarza, który zapewne wyskoczył się gdzieś zabawić nie warto było marnować ludzi i środków. Kolejną ofiarą działań prewencyjnych padła piękna Elza – kochanka pana K. W jej wypadku nie odbyło się to bynajmniej tak spokojnie. Nie zwykła spędzać nocy w łóżku, a przynajmniej nigdy nie robiła tego sama. Tym razem oddawała się życiu towarzyskiemu w pewnym dość znanym i luksusowym lokalu. Dopadli ją, gdy z niego wychodziła. To prawda, że nadmiar wypitego szampana znacznie zwolnił jej refleks, ale jednak udało jej się rozdrapać twarz jednego z napastników. Nie przeszkodziła w tym nawet okalająca ją maska. Sprawa nabierała tempa. Pozostało jeszcze tylko dostarczyć małżeństwo K i rozpocząć będzie można przesłuchania w ramach wstępnego postępowania procesowego. Wysłano więc po parę przedstawicieli właściwych tajnych służb…